fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

PKP Energetyka - zakulisowe rozmowy

Tauron i Energa mają podobno największy apetyt na PKP Energetykę. Rozmawiają o tym z właścicielami spółki.
Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski
Do 26 maja podmioty z krótkiej listy zainteresowanych prywatyzacją kolejowej spółki energetycznej mogą składać oferty wiążące – wynika z naszych informacji.

Jeszcze w marcu ma się rozpocząć badanie stanu finansowego i prawnego spółki (due diligence) przez inwestorów dopuszczonych do dalszego etapu postępowania. Finalizacji transakcji grupa PKP spodziewa się w drugim półroczu.

Z naszych informacji wynika, że wśród podmiotów dopuszczonych do due diligence są cztery kontrolowane przez Skarb Państwa koncerny energetyczne, czyli PGE, Tauron, Enea i Energa, a także kilka funduszy, m.in. KKR i Infracapital. Według Reutersa w grze jest także EQT.

Nie znalazły się na niej natomiast Netia i fundusz Marguerite, które złożyły wstępną ofertę, ani China-CEE Fund związany z giełdową Polenergią, który mimo wstępnych deklaracji o potencjalnym przystąpieniu do procesu ostatecznie tego nie zrobił.

Pierwszy z funduszy – jak się dowiedzieliśmy – może być jednak zainteresowany finansowaniem transakcji w przypadku, gdyby w ostatecznej rozgrywce o PKP Energetykę został Tauron. Marguerite ma z katowicką grupą umowę na wyłączność w negocjacjach w sprawie zakupu większościowych udziałów w jego spółce wiatrakowej – Marselwind.

– Wstępne oferty zainteresowanych opiewały nawet na kwoty rzędu 1,5–2 mld zł, choć były także i niższe – mówi nasz rozmówca. Zaznacza, że dziś najbardziej zainteresowane zakupem energetycznych aktywów PKP wydają się być Tauron i Energa. Przedstawiciele tych grup – według relacji naszego źródła – mieli nawet rozmawiać w tej sprawie z właścicielem PKP, czyli Skarbem Państwa (reprezentowanym przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.).

Beata Ostrowska, rzeczniczka gdańskiej Energi, nie chciała tego komentować. Odpowiedzi na nasze pytania nie udzieliła też Magdalena Rusinek, rzeczniczka Taurona.

– Przy tego typu transakcjach takie rozmowy są na porządku dziennym – przyznaje ekspert ds. energetyki w jednej z firm doradczych, który prosi o anonimowość. – Przy ostatecznym wyborze będzie się liczyć cena, ale też bezpieczeństwo sieci – dodaje.

To mogłoby sugerować, że prywatyzując PKP Energetyka, właściciel może stawiać na inwestora z branży. Przedstawiciele funduszy też są przekonani, że największe szanse w tym wyścigu mają spółki z portfela MSP.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA