Nieruchomości

Jak ziemia zyskuje na wartości najszybciej

Zgodnie z danymi ARiMR największe majątki mają rolnicy w województwach: zachodniopomorskim (przeciętnie 30,29 ha), warmińsko-mazurskim (22,92 ha) i lubuskim (20,92 ha). W tych województwach ceny ziemi rolnej rosły bardzo szybko w trakcie ostatnich 10 lat
Fotorzepa
Duże działki rolne drożeją dwa razy szybciej niż małe. Najmocniej idą w górę ceny najsłabszych gruntów.

W ciągu 10 lat hektar w dolnośląskim, lubuskim, opolskim czy warmińsko-mazurskim zdrożał o ponad 500 - 600 proc. W tym samym czasie w małopolskim i śląskim, a więc województwach o małych gospodarstwach rolnych, ziemia zdrożała o mniej niż 300 proc. - wynika z danych GUS

- Na rynku gruntów rolnych rozmiar ma znaczenie - komentuje Bartosz Turek, ekspert Lion's Bank. - Duzi inwestorzy na rynku nieruchomości poszukują zwartych areałów idących w setki czy nawet tysiące hektarów. Takie gospodarstwa pozwalają im osiągać korzyści z dużej skali działalności - dodaje.

Rozdrobnienie działek, tak charakterystyczne dla polskiego krajobrazu, jest jedną z ważnych barier rozwoju produkcji rolnej. Stan ten obniża efektywność gospodarowania i podnosi koszty. - Trudno się więc dziwić, że potencjalni nabywcy preferują większe obszary, które pozwalają uniknąć wyżej wspomnianych niedogodności, a do tego pozwalają czerpać korzyści z dużej skali działalności - dodaje Bartosz Turek.

Duży majątek, wysoka cena ziemi

Z analiz Lion's Bank wynika, że im większe działki, tym wyższy wzrost ich cen. Potwierdzają to dane dotyczące województw. W tych, w których przeciętne gospodarstwo jest większe, doszło też do wyższego wzrostu cen.

Zgodnie z danymi ARiMR największe majątki mają rolnicy w województwach: zachodniopomorskim (przeciętnie 30,29 ha), warmińsko-mazurskim (22,92 ha) i lubuskim (20,92 ha). W tych województwach ceny ziemi rolnej rosły bardzo szybko w trakcie ostatnich 10 lat (od końca 2004 do końca 2014 r.)

- Progres w ich przypadku wyniósł odpowiednio 453, 530 i 629 proc. Na drugim biegunie są województwa o najmniejszych działkach rolnych. W małopolskim na gospodarstwo przypada 3,95 ha ziemi, w podkarpackim jest to 4,63 ha, a w świętokrzyskim - 5,57 ha. Na tych terenach działki drożały w badanym okresie o 235, 313 i 309 proc. Są to najniższe wyniki w gronie województw - wylicza Bartosz Turek.

Najlepsze drożeją wolniej

Z szacunków Lion's Banku, opartych o dane GUS, widać, że przeważnie najmocniej drożeją grunty najsłabsze - o najmniejszej przydatności rolniczej. Sytuacja taka jest niemal regułą. Licząc od końca 2004 r., ziemia o najniższej przydatności rolniczej (grunty o klasie V i VI) zdrożała w całym kraju o 467 proc.

- Dziesięć lat temu za hektar takiego gruntu trzeba było płacić średnio 4,3 tys. zł, a dziś jest to ponad 24,4 tys. zł. Dla porównania, w przypadku gruntów dobrych (klas od I do IIIa) przeciętna cena hektara wzrosła z niespełna 9,2 tys. zł do ponad 42 tys. zł, czyli o 357 proc. - mówi Bartosz Turek.

Tłumaczy, że jednym z powodów takiej sytuacji może być fakt, że opłaty za wyłączenie z produkcji rolnej (potrzebne, aby grunt rolny mógł zostać zabudowany) są uzależnione od przydatności rolniczej gruntu. W przypadku urodzajnych ziem łączny koszt wyłączenia z produkcji może przekroczyć 800 tys. zł za hektar, podczas gdy w przypadku gleb słabych opłaty te mogą w ogóle nie wystąpić.

Ponad 800 proc. w górę na Warmii i Mazurach

Zmiany cen w poszczególnych województwach były w ostatnim dziesięcioleciu bardzo zróżnicowane.

źródło: Lion's Bank

Źródło: ekonomia.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL