fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zamach odstraszy turystów od Afryki

Zamach w Tunezji może mocno uderzyć w kondycję polskiej branży turystycznej.
Bloomberg
Zamach w Tunezji może mocno uderzyć w kondycję polskiej branży turystycznej.

Po zawieszeniu organizacji wyjazdów do Tunezji przez Itakę – to jej turyści stali się ofiarami zamachu terrorystycznego w Tunisie – oraz Exim Tours i Sun&Fun, gotowość do zamiany zarezerwowanych wcześniej wycieczek do tego kraju na inny kierunek zgłosiło TUI Poland. Biuro poinformowało późnym popołudniem, że obecnie nie ma w Tunezji jego turystów, gdyż w sezonie zimowym nie organizowało tam wyjazdów. – Wszyscy klienci, którzy wykupili do tego kraju swoje wczasy w sezonie letnim maję możliwość bezkosztowej zamiany na inny kierunek – oświadczył kierownik działu handlowego i marketingu w TUI Poland, Artur Rezner. Jak stwierdził, biuro na bieżąco obserwuje rozwój sytuacji.

– Dalsze decyzje z naszej strony będą podejmowane w oparciu o najnowsze informacje i stanowisko MSZ – zapowiedział.

Tunezja to jeden z najbardziej popularnych kierunków wybieranych przez polskich turystów. Jego atutem są niskie ceny. W rekordowym 2008 roku przebywało tam na wczasach 210 tys. Polaków. W rok później, już po rozpoczęciu globalnego kryzysu gospodarczego – blisko 170 tys.

Na początku 2011 roku branża polskiej turystyki wyjazdowej bardzo boleśnie odczuła zamieszki w Tunezji i wprowadzenie stanu wyjątkowego: biura podróży musiały w pośpiechu ściągać do kraju przebywających tam turystów. W konsekwencji tych wydarzeń i wobec znacznego wzrostu zagrożenia, zainteresowanie Tunezją na dłuższy czas osłabło. Liczba wyjeżdżających tam Polaków stopniała o jedną trzecią, w przypadku turystów z innych krajów, zwłaszcza z Europy Zachodniej, wyjazdy stopniały o ponad połowę.

Środowy zamach w Tunisie, a przede wszystkim śmierć polskich turystów, prawdopodobnie podziała mocno odstraszająco na osoby, które planowały wycieczkę do tego kraju. Niewykluczone, że tę grupę turystów będą przejmować inne śródziemnomorskie kierunki, przede wszystkim najbardziej popularny wśród Polaków Egipt. Nie można jednak wykluczyć, że osłabnie zainteresowanie całym regionem północnej Afryki, który może być postrzegany jako potencjalne miejsce ataku islamistów.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA