Piłka nożna

Legia w lidze: wreszcie na poważnie

Fotorzepa, Piotr Nowak
Mecz Legii z Wisłą powinien być przebojem kolejki. W Bydgoszczy najważniejszy sprawdzian dla Mariusza Rumaka.

Legia po wyeliminowaniu z Ligi Europejskiej może myśleć już tylko o ekstraklasie i Pucharze Polski. Henning Berg nie musi już wystawiać w każdym meczu innej jedenastki.

Po kilku słabszych występach Legia przed tygodniem wygrała ze Śląskiem we Wrocławiu, co na Łazienkowskiej zostało odebrane jako powrót do normalności.

W przypadku Legii oznacza to walkę o mistrzostwo i puchar z bardzo dużymi szansami na zwycięstwa w obydwu kategoriach. W niedzielę przekonamy się, czy normalność wróciła na dobre i Legia jest już na autostradzie do tytułu.

Do Warszawy nie przyjedzie już z Krakowa Franciszek Smuda. Smuda czekał na wyjazd do Warszawy, a w poniedziałek po porażce z Zawiszą dowiedział się, że owszem, może jechać, ale już jako kibic. Zastąpił go Kazimierz Moskal.

Czy ta zmiana może mieć wpływ na grę Wisły? Nie wydaje się. Z tego zespołu już wiele więcej wyciągnąć się nie da. Moskal bardzo dobrze zna klub i drużynę jako zawodnik i asystent siedmiu różnych trenerów, ale to zapewne mu nie pomoże.

Innego rodzaju wydarzeniem będzie mecz w Bydgoszczy. Niepokonany wiosną Zawisza, podbudowany dwoma zwycięstwami z rzędu, zmierzy się z Lechem, który także wiosną nie przegrał.

Trener Zawiszy Mariusz Rumak został właśnie zwolniony z Lecha. Jego następca Maciej Skorża ma zdobyć dla Poznania tytuł mistrzowski.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL