fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Francuska wojna na jogurty

Yoplait wywołał burzę
Bloomberg
Francuskie władze nałożyły gigantyczna karę 192 mln euro na największych producentów jogurtu w tym kraju. Zarzucają im udział w kartelu i nielegalnym ustawianiu cen na swoje produkty.

Cała aferę wywołała firma Yoplait, której właścicielem jest koncern General Mills, informując francuskie władze śledcze o istnienia takiego kartelu. Co ciekawe także Yoplait brał w nim udział, ale w zamian za współpracę z władzami uniknie kary w wysokości 44,7 mln euro. Okazało się, że szefowie firmy skrupulatnie zapisywali wszystkie kroki i decyzje ustalone przez kartel. Chodziło o nielegalne ustalanie cen na jogurty sprzedawane pod marką własną francuskich supermarketów.

W nielegalnej zmowie cenowej miały brać udział także takie firmy jak Lactalis (ukarany najwyższą karą 56,1 mln euro), Laiterie de Saint Malo (300 tys. euro kary) oraz kilku mniejszych wytwórców: Senagral, Novandie, Les Maitres Laitiers du Cotentin, Alsace Lait, Laita, Yeo Frais oraz Laiterie H Triballat.

Niektóre z ukaranych firm odżegnują się od nielegalnych praktyk oraz zmowy cenowej i zapowiadają apelację. Na współpracę zdecydował się także Senagral, którego karę obniżono z 101,3 mln euro do 46 mln.

Śledczy twierdzą jednak, że mają mocne dowody a zmowa cenowa trwała od 2006 do 2011 roku. W kartelu miało brać udział w sumie 11 firm, których szefowie i decydenci zachowywali się jak rasowi szpiedzy porozumiewając się za pomocą nierejestrowanych telefonów, podczas tajnych spotkań w hotelach albo w kawiarniach, m.in. słynnej paryskiej kawiarni Le Chien qui Fume.

Danone, największy francuski producent jogurtów, nie produkuje na potrzeby supermarketów - sprzedaje swoje wyroby jedynie pod własna marką i nie był częścią kartelu - podkreślają śledczy.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA