Renaud Lavillenie: Nowy car tyczki

AFP
Renaud Lavillenie zdominował skok o tyczce jak dawniej Siergiej Bubka. Wygrywa wszystko, pobił rekord świata Ukraińca i nadal mierzy wysoko.

Pracujący dla Międzynarodowej Federacji Lekkoatletycznej (IAAF) statystycy wyliczyli, że wynik 6,01 m w skoku o tyczce jest ekwiwalentem 9,71 s w biegu na 100 m. Za podstawę do porównania przyjęli rekordy świata w obu konkurencjach. Gdyby iść dalej tą drogą, można by zestawić ze sobą Jamajczyka Usaina Bolta, najszybszego człowieka na świecie, i Francuza Renaud Lavilleniego, najwyżej skaczącego. Bolt przebiegł poniżej 9,71 s trzykrotnie, oprócz niego tę granicę przekroczyli również dwukrotnie Tyson Gay i raz Yohan Blake. W tyczce sprawa wygląda nieco inaczej. Francuz już 12 razy skoczył powyżej 6,01 m. Mniej niż przed laty Bubka, ale goni go z wielką wytrwałością.

Czy Lavillenie zasługuje na miano najlepszego obecnie lekkoatlety globu? W ubiegłym roku otrzymał to przyznawane przez IAAF wyróżnienie, zwyciężył w kilku innych plebiscytach i rankingach. – Poprawić wynik Siergieja Bubki to jak biec szybciej niż Usain Bolt, mieć lepsze statystyki niż Michae...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL