fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

PKP Cargo zanotowało słabsze wyniki

W ubiegłym roku grupa PKP Cargo wypracowała 4,26 mld zł przychodów.
Fotorzepa/Bartosz Jankowswki
W ubiegłym roku spadły przychody i zyski grupy. To efekt konfliktu na Ukrainie, spadku przewozów węgla i modernizacji linii kolejowych. Mimo tego będzie dywidenda.

W ubiegłym roku grupa PKP Cargo wypracowała 4,26 mld zł przychodów. Był to wynik o 11,3 proc. słabszy od osiągniętego w 2013 r. Spółka zanotowała również spadek zysków. Skonsolidowany wynik netto wyniósł w ubiegłym roku 61,3 mln zł. To o 6,3 proc. mniej niż w 2013 r. Gdyby jednak czysty zarobek skorygować o zdarzenie jednorazowe, którym były utworzone rezerwy na program dobrowolnych odejść w kwocie 265,3 mln zł, to czysty zarobek grupy wniósłby 276,2 mln zł. Dla porównania w 2013 r. skorygowany wynik netto wyniósł 234,8 mln zł. W samym czwartym kwartale, zarówno w 2014 r., jak i w 2013 r. grupa poniosła straty netto.

W liście do akcjonariuszy Adam Purwin, prezes PKP Cargo tłumaczy, że słabsze wyniki to m.in. efekt niezwykle wymagającego otoczenia rynkowego w sektorze kolejowym. - Musieliśmy się zmierzyć ze skutkami konfliktu na Ukrainie, który wpłynął na logistyczne powiązania naszych klientów, a tym samym na naszą działalność – uważa Purwin.

Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na kondycję całej branży był spadek cen węgla na światowych rynkach i niższe jego przewozy. Tymczasem samo PKP Cargo obsługuje ponad 70 proc. węgla transportowanego ogółem w Polsce.

- Dzięki elastycznemu podejściu do rynku, obniżone przewozy węgla zrekompensowane zostały w dużej mierze rozwojem w innych obszarach naszej działalności, szczególnie w segmencie kruszyw i materiałów budowlanych – mówi Purwin.

W osiągnięciu lepszych wyników nie pomagały też prace modernizacyjne prowadzone w obszarze infrastruktury torowej. Spadek średniej prędkości pociągów spowodowany różnymi robotami na kolei spowodował istotny wzrost kosztów prowadzonej działalności. - Bardzo dobra kondycja finansowa PKP Cargo przekłada się nie tylko na możliwość wypłaty dywidendy za 2014 rok. Przede wszystkim zabezpiecza ona realizację planów naszego dalszego rozwoju – twierdzi Purwin.

Zarząd będzie rekomendował, aby na dywidendę przeznaczyć 53,9 mln zł czystego zysku wypracowanego w ubiegłym roku oraz 56,1 mln zł pochodzących z zysków zatrzymanych z lat ubiegłych. To oznacza, że do podziału pomiędzy akcjonariuszy trafi 110 mln zł, czyli około 2,46 zł na każdy walor. Rekomendacja musi jeszcze uzyskać akceptację rady nadzorczej i ZWZA. W ubiegłym roku wynagrodzenie prezesa Purwina wyniosło 816,4 tys. zł. Pozostali czterej członkowie zarobili po około 400 tys. zł każdy.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA