fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Filip Memches: Liberałowie, niewolnicy przesądów

Filip Memches
Fotorzepa/Waldemar Kompała
Każda epoka ma swoje przesądy i kapłanów podających je ludowi do wierzenia. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na dwa okresy w dziejach XX-wiecznej Polski.

Pierwszym był komunizm. Ludzie, którzy go próbowali wdrożyć, działali w głębokim przekonaniu o słuszności swojej misji. Oni naprawdę wierzyli w żelazne, nieubłagane prawa historii. Absolutyzowali równość. Ale chcąc zrealizować swoją utopię, napotykali opór materii. Nie dało się np. przezwyciężyć mechanizmów rynkowych, bez których żadna gospodarka nie funkcjonuje.

Z upływem kolejnych dziesięcioleci komuniści coraz bardziej tracili wiarę w ideologię, którą wciąż jeszcze oficjalnie propagowali, lecz jednocześnie zgłębiali ekonomię kapitalizmu. U zmierzchu PRL przestali karmić Polaków złudzeniami. Cynicznie odrzucili wszelkie marzenia o naprawie świata – zostawiając je „solidaruchom" – i uwłaszczyli się na majątku narodowym, aby w nowych warunkach odnaleźć się jako biznesmeni.

I tak dochodzimy do drugiego okresu, który trwa do dziś. To liberalizm. Ludzie, którzy go w latach 90. próbowali wdrożyć, byli przeświadczeni, że mają niepo...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA