Polskie prawo nie jest restrykcyjne

Jarosław Sroczyński
Fotorzepa, Bartosz Siedlik
To spółki, które są bardzo rozpoznawalne i codziennie wpływają na kształtowanie opinii publicznej - Jarosław Sroczyński, radca prawny w kancelarii Markiewicz & Sroczyński.

Rz: Czy koncentracje spółek na rynku medialnym są odmienne od pozostałych?

Jarosław Sroczyński: Takie transakcje wywołują duże zainteresowanie szerokiego grona osób. To nie są przedsiębiorcy, którzy produkują specjalistyczne produkty, przez co ich koncentracja niewiele obchodzi przeciętnego człowieka. To spółki, które są bardzo rozpoznawalne i codziennie wpływają na kształtowanie opinii publicznej. Branża medialna ma także bardzo szeroki zakres i obejmuje wiele rynków.

Jakich?

W grę wchodzi przede wszystkim rynek informacyjny – prasa, rozgłośnie, wydawnictwa, portale internetowe etc. Do tego dochodzi rynek reklamowy czy ten związany z drukarniami. Zależnie od przyjmowanych kryteriów będzie można wyodrębnić jeszcze dziesiątki innych rynków. Muszą one być potem uwzględnione przy badaniu koncentracji.

Jak ta ocena wygląda w praktyce?

Czasami można odnieść wrażenie, że wpływ na rynek jest oceniany jedynie na podstawie danych z tabel i wykresów...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL