fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

BlaBlaCar i inni. Ekonomia współdzielenia

Simone Martini, „Święty Marcin dzieli się swym płaszczem z żebrakiem”: fresk z Asyżu jako pochwała „ekonomii dzielenia się"?
Bridgeman/Corbis
Aby dotrzeć do Krakowa, skorzystałem z portalu BlaBlaCar. To jedna z największych w Europie internetowych platform carpoolingowych. Zasady jej działania są proste. Wybierasz się gdzieś i masz wolne miejsce w samochodzie? Dajesz ogłoszenie.

Rześki piątkowy poranek, warszawska aleja Niepodległości. Niecierpliwie przestępuję z nogi na nogę. Czekam od 10 minut na osobę, której nie znam. Nie widziałem jej nigdy w życiu. Ale od niej zależy, czy dotrę na czas na umówione spotkanie w Krakowie. W końcu wsiadam do czarnego mercedesa. Jest ciasno. Za kierownicą siedzi Marek, dość oryginalnie ostrzyżony czterdziestoparolatek. Niedługo potem dowiaduję się, że jest muzykiem – gra na saksofonie. W nocy skończył koncert w Warszawie i wraca do rodziny w Małopolsce. Wciskam się obok pary małomównych 20-latków. Ona czyta „Ości" Karpowicza, pracuje w firmie zarządzającej nieruchomościami. Krakusy. Za kilka miesięcy biorą ślub. Przez ponad cztery godziny mówią niewiele. W przeciwieństwie do kierowcy i jego znajomej z przodu. Atmosferę rozluźnia nieco dyskusja o siatkówce. Wszyscy zgodnie jesteśmy zniesmaczeni zakodowaniem meczów mistrzostw świata.

Do Krakowa docieram szybko i sprawnie. Mare...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA