fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Napięcie na linii Doha-Kair

AFP
Katar odwołał swego ambasadora w Kairze na konsultacje w związku zzastrzeżeniami wobec egipskich nalotów na pozycje zwolenników PaństwaIslamskiego (IS) w Libii.

Według przedstawiciela katarskiego MSZ na spotkaniu Ligi Arabskiej w Kairze władze Kataru wyraziły zastrzeżenia co do jednostronnej decyzji Egiptu o przeprowadzeniu ataków z powietrza na cele dżihadystów w Libii. Natomiast Egipcjanie oskarżyli Katar o wspieranie terroryzmu.

Po zamordowaniu przez zwolenników IS w Libii 21 Koptów, czyli egipskich chrześcijan, którzy pojechali do kraju w poszukiwaniu pracy i zostali tam porwani, egipskie myśliwce F-16 zbombardowały na początku tygodnia bazy dżihadystów w Darnie, na północnym wschodzie Libii. To pierwszy raz kiedy Kair publicznie przyznał się do udziału w działaniach militarnych w sąsiednim kraju.

Warto przypomnieć, że wielu imamów, popierających idee Bractwa Muzułmańskiego, a także salafitów nawoływało do usunięcia społeczności koptyjskiej z Egiptu. Od tego czasu dochodzi do pogromów, zastraszeń, ataków na modlących się w kościołach oraz porwań koptyjskich dziewcząt.

Z kolei nie jest tajemnicą, że katarscy milionerzy nigdy nie żałowali środków na wspieranie rozmaitych organizacji powiązanych z Bractwem Muzułmańskim. Tylko w 2012 roku jeden z członków rodziny królewskiej Kataru przekazał na rzecz organizacji powiązanej z Bractwem, Union of Muslim Scholars, 1.4 mln dolarów.

W obliczu takich faktów może dziwić tolerancja Stanów Zjednoczonych wobec działań Kataru. Wynikać może ona po części z antagonizmu USA wobec Iranu. Katar jako kraj sunnicki pomaga zwalczać sojuszników Iranu w Syrii i w ten sposób go osłabia. Okazuje się jednak, że mimo różnic między tymi krajami coraz więcej je łączy.

Katar m.in był członkiem koalicji NATO w trakcie interwencji w Libii, jednocześnie użył swoich wpływów, by popierać islamskich wpływowych nauczycieli, partie i bojówki, przekształcone później w milicje. Z tymi milicjami libijskie władze nie mogą uporać się do dziś.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA