fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Kto zbierze żniwo z dojrzałego rynku

Rzeczpospolita
Warto powalczyć o starszych konsumentów. Miesięcznie mają do wydania ok. 17,4 mld zł, a co roku przybywa w tej grupie osób, które skorzystały na zmianach ustrojowych
Chociaż tylko niespełna co trzeci Polak powyżej 50. roku życia pracuje, to licząc ich średnie zarobki można przyjąć, że miesięcznie mają do dyspozycji 10,4 mld zł. Jeśli uwzględnimy emerytów, którzy – według obliczeń firmy doradczej Deloitte – wnoszą na rynek 7 mld zł, to okazuje się, że co miesiąc dojrzali konsumenci mogą wydać co najmniej 17,4 mld zł.
Dlaczego więc tak niewiele jest w Polsce produktów i usług przeznaczonych właśnie dla nich? – To wina mocno zakorzenionego stereotypu konsumentów 50+. Myślimy o nich zwykle jako o skromnie ubranych emerytach. Nic dziwnego, że w ostatnich dziesięciu latach 80 proc. budżetów marketingowych było skierowanych do konsumentów od 20 do 40 lat – komentuje Jacek Sadowski, prezes agencji Demo Effective Launching, która specjalizuje się w budowie wizerunku nowych produktów. Teraz to się zaczyna zmieniać.
Najnowszą lokatę oszczędnościową Getin Banku reklamuje 64-letni aktor Piotr Fronczewski. – Tę ofertę kierujemy do dojrzałych klientów, którzy mają większe oszczędności i oczekują bezpiecznego, pewnego i prostego produktu – wyjaśnia Artur Wiza z zarządu Getin Holding, który jednak odżegnuje się od określenia „klienci 50+”.
Firmy obawiają się niekiedy reakcji samych klientów. Jacek Majdax, prezes Dax Cosmetics, przyznaje, że zastanawiał się dłuższy czas nad wprowadzeniem na rynek kosmetyków dla kobiet 55+. Badania wykazywały, że taka informacja na opakowaniach może zniechęcać do zakupów klientki, które nie chcą ujawniać swego wieku.
– Potem jednak uznaliśmy, że grupa odbiorców tych kosmetyków tak szybko rośnie, że trzeba mieć dla niej ofertę – dodaje prezes Majdax. Dziś wspierana reklamą seria Bio-Calcium 55+ jest numerem 1 wśród produktów marki Perfecta.
Zdaniem Władysława Szwocha, partnera w Deloitte, firmy popełniają błąd, traktując osoby po 55. roku życia jako jednorodną, niezamożną grupę. Tymczasem ten segment jest tak samo zróżnicowany jak młodsi konsumenci i coraz zamożniejszy. – W tej grupie jest ponad połowa z pierwszej „15” najbogatszych Polaków z listy „Wprost” – przypomina.
Krzysztof Najder, prezes firmy doradztwa marketingowego Stratosfera twierdzi jednak, że choć producenci i marketerzy zmieniają swoje nastawienie do klientów 50+, ta zmiana jest powolna. W ubiegłym roku tylko jeden z klientów jego firmy zainteresował się możliwością wprowadzenia produktów dla dojrzałych konsumentów. Jedną z przyczyn może być to, że dojrzali konsumenci są mniej wrażliwi na standardową reklamę. Na razie potencjał klientów 50+ doceniły firmy kosmetyczne. Większość z nich promuje specjalne oferty dla tej grupy. W kampanii „Prawdziwe piękno” dojrzałe kobiety promują kosmetyki Dove, a 70-letnia Jane Fonda jest twarzą nowej linii kremów dla kobiet po sześćdziesiątce L’Oreal. Ponad 50-letnia Małgorzata Niemen była twarzą kosmetyków nano entree Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris. W ubiegłym roku kosmetyki do dojrzałej cery stanowiły już 40 proc. sprzedaży flagowej marki Dr Irena Eris.
Poza kosmetykami specjalne oferty dla dojrzałych klientów nie są częste. Rzadko trafiają się w biurach podróży, choć turyści po pięćdziesiątce są wierną klientelą wczasów w sanatoriach. Specjalny rabat dla seniorów wprowadziło biuro podróży Neckermann. – Około 8 proc. naszych klientów to osoby powyżej 60. roku życia – tłumaczy Magda Plutecka- Dydoń, rzecznik firmy.
Zdaniem ekspertów Deloitte’a warto docenić grupę klientów 55+, zwłaszcza że jest to segment, w którym konkurencja jest dużo mniejsza. Co nie oznacza, że łatwa. Jacek Sadowski wątpi, by aktywni 50- i 60-latkowie chcieli kupować ubrania, buty czy auta reklamowane jako produkt dla starszych osób.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA