fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Wystawa Tata rzeźbiarz w Królikarni

materiały prasowe
Warszawie dał alegoryczną rzeźbę na MDM-ie, Polsce - słynną piątkę z rybakiem, dychę z Kopernikiem i stuzłotową monetę z Mieszkiem i Dobrawą, zaś własnym córkom zaofiarował najpiękniejszy prezent świąteczny.

Wykonane pół wieku temu przez rzeźbiarza Józefa Gocławskiego fascynujące formą choinkowe zabawki można obejrzeć w warszawskiej Królikarni.

 

Papierowe misterne figurki artysta zaczął robić w latach 50. Musiał wykazywać się wyjątkową zaradnością, bo zbyt wielu plastycznych tworzyw do dyspozycji nie miał. Stroje  postaci kreował więc z tego, co akurat było pod ręką - z papierków po cukierkach, pergaminów sklepowych, z trudem zdobywanych opakowań po zagranicznych kosmetykach, wykałaczek, drucików, laskowych orzechów, ścinków materiału. Był precyzyjnym, cierpliwym perfekcjonistą. Choć czasem widać błędy ludzkiej ręki, wyciekający klej, krzywe przycięcia papieru, ewidentne jest to, że artysta działał z czułością i zaangażowaniem. Bawiło go dopracowywanie miniaturowych szczegółów, dobieranie faktur i wzorów.

 

Mikrorzeźby przedstawiające postaci rodem z jasełek, egzotycznych baśni, ludowych legend, arabesek, a także historii Polski mają wyrazy twarzy, mimikę, dynamiczne postawy, charakter. Opowiadają swoje historie, wkraczając w dialogi między sobą.

Nie ulega wątpliwości, że ta paratwórczość, podejmowana okazjonalnie w okolicach grudnia przez ojca-rzeźbiarza na domowe potrzeby i prowadzona w obecności zainteresowanych magicznym procesem panienek Gosławskich, miała nie tylko intymny, rodzinny, ale też edukacyjny wymiar.
 

Miniatury Józefa Gosławskiego noszą ślad swojej epoki. I to nie tylko dlatego, że mało kto dziś byłby w stanie poświęcić tyle czasu i trudu, by stworzyć tę sporą kolekcję ozdób na choinkę. W ich formie odnaleźć można echa fascynacji stylistycznych, rozkwitających we wzornictwie przemysłowym lat 60., zamiłowania do poszukiwań przez rzeźbiarzy alternatywnych, lekkich materiałów (papieroplastyka, praca z tworzywami).

Rzeźbiarz „poza sezonem świątecznym” zajmował się bardzo poważną twórczością - projektował pomniki, rzeźby, medale, numizmaty. Jest autorem rzeźby Chopina w Żelazowej Woli, pomnika Adama Mickiewicza w Gorzowie Wielkopolskim, jednej z figur w grupie rzeźb przedstawiających alegorie muzyki, sztuk pięknych i teatru, umieszczonej na zwieńczeniu budynku przy ulicy Koszykowej 34/50. Jego prace obracały się w rękach milionów Polaków, z uwagi na obecność na różnych nominałach.

Wystawa ozdób choinkowych w Królikarni to inicjatywa córki artysty Anny Rudzkiej, która pieczołowicie przechowała te pamiątki z dzieciństwa i chętnie o nich opowiada w kontekście całokształtu twórczości ojca. Najbliższe zwiedzanie z rodzinną opowieścią w tle - 21 stycznia o godz. 17.

Wystawa ozdób choinkowych w Królikarni to inicjatywa córki artysty Anny Rudzkiej, która pieczołowicie przechowała te pamiątki z dzieciństwa i chętnie o nich opowiada w kontekście całokształtu twórczości ojca. Najbliższe zwiedzanie z rodzinną opowieścią w tle - 21 stycznia o godz. 17. Podczas przedświątecznych dni przy okazji zwiedzania ekspozycji można, zdobywając się na odwagę, przystąpić do prób własnoręcznego stworzenia ozdób. Do dyspozycji odwiedzających muzeum, zarówno dorosłych jak i dzieci, są materiały plastyczne i pomoc instruktora. Praktyczne zastosowanie może znaleźć nawet ulotka wydana z okazji wystawy - zawiera szablon do wykonania papierowej rzeźby miniaturowego psa.

Wystawa „Tata rzeźbiarz” w Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni, Warszawa, ul. Puławska 113 a czynna do 1.02.2015, muzeum czynne środa - niedziela 10-18, bilety 4-8 zł.

Barbara Chabior

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA