fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Najmniejsze sądy wrócą wcześniej - Cezary Grabarczyk

Mapa administracyjna sądownictwa zmieni się w 2015 r - zapowiada Cezary Grabarczyk, minister sprawiedliwości
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej minister zapowiedział, że zmienił zdanie i 34 najmniejsze sądy (fakultatywne, czyli te, które nie spełniają kryteriów ustawowych) wrócą do orzekania nie w styczniu 2016 r., lecz pół roku wcześniej – w lipcu 2015 r. Wszystko po to, by  reaktywacja przebiegła sprawnie i bez niepotrzebnego przedłużania. Minister Grabarczyk przyznał też, że wspólnie z prokuratorem generalnym pracuje już nad zmianami w ustawie o prokuraturze. Podstawą jest projekt przygotowany przez MS, który nie trafił na posiedzenie rządu, a 22 września odesłano go do resortu. Minister chce go zmienić, korzystając z autopoprawek.
Czas goni, a prokuratura powinna zacząć funkcjonować na nowych zasadach od stycznia 2015 r., by pół roku później móc sobie poradzić z nowym, kontradyktoryjnym procesem karnym. Już w tym tygodniu będzie wiadomo, w jakim kierunku pójdą zmiany.
Jeśli w wyniku dialogu ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego dojdzie do zmiany ustawy, minister nie wyklucza, że poprawi rozporządzenie z regulaminem urzędowania powszechnych jednostek prokuratury. Dwa dni przed odejściem podpisał  je poprzedni minister sprawiedliwości Marek Biernacki.
Minister Grabarczyk zapowiada, że jeśli do zmian dojdzie, to wprowadzi je jeszcze w tym roku, żeby nowy regulamin zaczął obowiązywać, jak wcześniej zaplanowano,  już w styczniu 2015 r.
Głównym tematem poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami był kolejny Tydzień Mediacji. Od 13 do 18 października w całym kraju będą się odbywać spotkania, konferencje oraz seminaria poświęcone mediacji. Mają popularyzować instytucję, która dobrze funkcjonuje na świecie (kończy 40–60 proc. sporów), u nas jednak od lat nie zyskuje na popularności.
W 2013 r. do polskich sądów wpłynęło ponad 15 mln spraw. Do mediacji ze spraw cywilnych i karnych trafiło zaledwie 0,08 proc., co oznacza, że jedynie 11 tys. 631 sporów załatwiono bez udziału sądu.
– Mediacja ma swoje zalety – przekonywał Wojciech Węgrzyn, wiceminister sprawiedliwości. – Na przykład krótki czas trwania. Rozstrzygnięcie zapada w ciągu czterech miesięcy, a jej koszty są dużo niższe niż prowadzenie procesu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA