Media i internet

Merlin.pl nie obawia się rywali, ale zmian na rynku

Merlin, Empik i inne księgarnie internetowe zrywają ze specjalizacją. Książki, płyty, multimedia nie dominują już bowiem w e-handlu i go nie napędzają
W najbliższym miesiącu Merlin.pl – do ubiegłego roku największy rodzimy sklep internetowy – na dobre wchodzi w nowe branże handlu. Wiadomo, że uruchomi sprzedaż kosmetyków i innych artykułów z kategorii zdrowie-uroda, a także produktów dla domów i ogrodów.
– Książki i multimedia pozostaną jedną z naszych specjalności, ale nie chcemy zamykać się w tej ofercie. Zamierzamy być dostawcą szerokiego asortymentu towarów – powiedziała „Rzeczpospolitej" Anna Bogdańska, nowo powołana prezes Merlin.pl. Jakich? – Zwracamy uwagę na takie, które mają najwyższą dynamikę sprzedaży w Internecie, a taka cechuje m.in. wyposażenie domów, kosmetyki, za bawki – odpowiada Bogdańska.
Spółka – wydawałoby się – nie miała powodów, aby odchodzić od profilu księgarni internetowej i budować internetowe centrum handlowe o szerokiej ofercie. Powiększyła w 2007 roku obroty o 19 milionów złotych, do 82 mln złotych, co więcej, zainwestowała w sklep e-cyfrowe.pl (ze sprzętem foto-wideo), który również zwiększył sprzedaż. Nie zagrażają także Merlinowi.pl jego dotychczasowi rywale, między innymi Empik.com. Obok książek zaczął on wprawdzie sprzedawać konsole do gier, odtwarzacze MP3 i telefony, ale z ocen raportu E-commerce 2007 wynika, że Merlin.pl znacznie wyprzedził swego konkurenta. Miał obroty o ponad 30 milionów złotych większe. Nadal nie jest zagrożeniem dla Merlina.pl kolejny rywal zajmujący się sprzedażą multimediów i książek, Stereo.pl, chociaż z tej trójki najbardziej zwiększył obroty – prawie trzykrotnie do 20 milionów złotych. Inna kwestia, że również Stereo.pl nie zamyka się w dotychczasowej specjalności – z początkiem obecnego roku stał się właścicielem Pstryk.pl, jednego z liczących się sklepów fotograficznych. – Przyglądamy się tej konkurencji, ale nie ona, ale przede wszystkim uruchamianie nowych działów handlu jest teraz dla nas wyzwaniem – powiedziała Anna Bogdańska, prezes Merlin.pl. Inni uczestnicy rynku internetowego handlu nie są zaskoczeni strategią Merlina. – To nie ucieczka od książek, ale wchodzenie w kolejne potencjalnie intratne branże, gdy jest jeszcze na to czas – powiedziała nam Anna Jasińska, specjalistka ds. marketingu w Ceneo.pl, porównywarce ofert i cen współpracującej z blisko tysiącem e-sklepów. Poszukiwanie nowych branż staje się zrozumiałe, gdy wziąć pod uwagę zmiany struktury rodzimego handlu internetowego. Książki i multimedia tracą udział w strukturze asortymentowej, są teraz trzecią od końca branżą; największe to dom-ogród, prezenty, zdrowie-uroda. Największy przyrost, ponaddwukrotny, obrotów notowały w 2007 roku sklepy między innymi z wyposażeniem domów, sprzętem AGD, RTV, komputerowym. To na ich rzecz, mimo niemal 30-procentowego wzrostu obrotów Merlin.pl utracił czołową pozycję na rynku. – Wszystko wskazuje, że w polskiej sieci jest już wystarczająco dużo sklepów z książkami – uważa Piotr Jarosz, analityk rynku handlu online. Tym tłumaczy zainteresowanie internetowych sprzedawców branżami, które nie są jeszcze tak rozwinięte. Sprzedaż książek w Internecie osiągnęła 300 milionów złotych rocznie i być może nie zwiększy już bardziej udziału w szacowanych na 4 miliardy złotych obrotach wszystkich e-sklepów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL