fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Składki adwokackie: zamieszanie w całym kraju

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
W kilku izbach obniżono składki. Adwokaci coraz częściej mówią, że chcą? na samorząd płacić mniej.
Zakończyły się już zgromadzenia izb adwokackich dotyczące m.in. budżetu. Izby miały bowiem czas na ich przeprowadzenie do 30 czerwca. Tematem przewodnim wielu z nich była wysokość obciążeń na rzecz samorządu.
W kilku izbach obniżono składki – najbardziej spektakularnie w stolicy, niemal o połowę (z 235 zł do 120 zł), i to wbrew stanowisku rady, która proponowała obniżkę do 200 zł. Sprawą ma się jeszcze zająć nadzwyczajne zgromadzenie izby planowane na jesień.
W innych izbach zgromadzenia uwzględniały propozycje władz. W Poznaniu obniżono składki z 226 zł do 165 zł (kwota uwzględnia już część przekazywaną do Naczelnej Rady Adwokackiej, ale nie zawiera obowiązkowego OC), w Szczecinie z 258 do 210 zł, w Krakowie ze 195 do 169 zł.
O składkach debatowano w całym kraju. W ostatni weekend – w Olsztynie. Zgromadzenie izby ostatecznie utrzymało je na dotychczasowym poziomie, mimo że około 20 osób było za obniżeniem (ok. 70 za utrzymaniem ich w dotychczasowej wysokości). W tej izbie adwokaci płacą 246 zł (bez OC, z częścią dla NRA).
– Jesteśmy małą izbą, dlatego też ta kwota nie może być niższa – zwraca uwagę dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Olsztynie Andrzej Kozielski. – Jako dziekan nie pobieram żadnej diety. Adwokaci widzą, że te pieniądze w całości są wydawane na potrzeby związane z ich szkoleniem czy funkcjonowaniem izby.
Dlatego też zdecydowali o utrzymaniu ich w tej wysokości – wyjaśnia dziekan.
Obciążenia na tym samym poziomie utrzymano także m.in. we Wrocławiu.
– Mamy jedną z najniższych składek – 166 zł (bez OC, z częścią dla NRA). Wciąż ponosimy koszty związane z nadbudową naszej siedziby, ubiegły rok skończyliśmy z deficytem, tak więc nie ma możliwości obniżenia składki – mówi Andrzej Grabiński, dziekan ORA we Wrocławiu.
Podkreśla, że składki są wydawane m.in. na pomoc adwokatom, ich szkolenie. Często z prośbą o pomoc zwracają się także osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej.
Obciążenia dla adwokatów zdecydowała się zmniejszyć Naczelna Rada Adwokacka z 50 do 45 zł. Obniżono także opłatę za „Palestrę" (pismo, które jest obowiązany prenumerować każdy adwokat) z 16 zł do 10 zł. Jednakże obowiązek prenumerowania ma być egzekwowany bardziej rygorystycznie – opłata za prenumeratę ma być częścią składki, toteż nie da się jej uniknąć. W związku z tym w niektórych izbach przegłosowano już podwyżkę, np. w Bielsku-Białej. Tam od 1 stycznia 2015 r. adwokaci zapłacą o 10 zł miesięcznie więcej.
Ferment związany z wysokością składek wynika m.in. z coraz trudniejszej sytuacji na rynku. Zwolennicy obniżania obciążeń dla adwokatów porównują palestrę z samorządem radcowskim, w którym składka w całym kraju wynosi 100 zł – już z OC.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA