fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Dotacja dla szkoły nie może pójść na reklamę

Związek Nauczycielstwa Polskiego chce określić pensję asystenta nauczyciela
www.sxc.hu
Jan Bończa-Szabłowski
Środki z dotacji samorządowej nie mogą finansować wydatków na rekrutację, w tym promocję i reklamę szkoły niepublicznej – stwierdził w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny.
Spółka prowadząca niepubliczną szkołę otrzymała na rok 2010 dotację z budżetu gminy dla prowadzonej przez nią szkoły. W styczniu 2011 roku złożyła roczne rozliczenie przekazanego dofinansowania, w którym zostały ujęte między innymi wydatki na "informację o ofercie edukacyjnej".
W lutym tego samego roku firma dostała wezwanie do złożenia korekty zeznania, z uwagi na wątpliwości w zakresie celu wydatkowania dotacji. Pełnomocnik wyjaśnił, że środki przeznaczone na "informacje o ofercie edukacyjnej" można zakwalifikować do wydatków, o których mowa w ustawie o systemie oświaty, do których min. należą wydatki bieżące szkół, zakup środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.
Prezydent miasta ustalił dla spółki, która była organem prowadzącym, stosowną kwotę dotacji, udzieloną w 2010 roku, podlegającą zwrotowi wraz z należnymi odsetkami do budżetu gminy. Określił również termin naliczania odsetek od kwoty dotacji, według stawki, jak dla zaległości podatkowych oraz zobowiązał do niezwłocznego zwrotu.
Urzędnik wskazał, że w rocznym rozliczeniu przekazanej dotacji spółka ujęła między innymi wydatki na "informację o ofercie edukacyjnej". Natomiast jego zdaniem środki pochodzące z dotacji nie mogą stanowić źródła finansowania wydatków na rekrutację, w tym promocję i reklamę szkoły, gdyż zgodnie z ustawą o systemie oświaty, mogą być przeznaczone jedynie na dofinansowanie zadań w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej, zaś poniesione przez spółkę wydatki nie są związane z realizacją tych zadań.
Organ uznał, iż środki z otrzymanej dotacji zostały zrealizowane z naruszeniem ustawy oświatowej, a w myśl przepisów o finansach publicznych dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego, wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, podlegają zwrotowi wraz z odsetkami, jak dla zaległości podatkowych.
Spółka złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które jednak utrzymało w mocy decyzję prezydenta. SKO stwierdziło, że dotacje samorządowe mogą być wykorzystane wyłącznie na pokrycie wydatków bieżących szkoły lub placówki, a nie na promocję i reklamę szkoły.
Organ wyjaśnił, iż zgodnie z uchwałą w sprawie trybu udzielania i rozliczania dotacji dla przedszkoli, szkół i placówek oświatowych prowadzonych na terenie miasta - szkoły dotowane przez miasto zobowiązane były do złożenia "Rocznego rozliczenia przekazanej w 2010 roku dotacji" do dnia 20 stycznia 2011 roku, za rok ubiegły, biorąc pod uwagę treść ustawy o systemie oświaty, który w sposób precyzyjny określa cele na jakie dotacja może być przeznaczona, tj.: dofinansowanie zadań w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej.
Powołany przepis określa przeznaczenie udzielonej dotacji i to on w zestawieniu ze złożonym "Rocznym rozliczeniem przekazanej dotacji w roku 2010'', stanowi podstawę do stwierdzenia, czy udzielone dofinansowanie zostało wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem, czy nie.
Zdaniem SKO prezydent prawidłowo stwierdził, że środki pochodzące z dotacji nie mogą stanowić źródła finansowania wydatków na rekrutację, w tym na promocję i reklamę szkoły, z tego względu, że nie są to wydatki związane z realizacją zadań w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, tj. wydatków, o których mowa w przepisach oświatowych.
Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który jednak oddalił skargę spółki. WSA orzekł, iż w ramach dotacji przysługującej szkole niepublicznej, nie mogły być sfinansowane wydatki poniesione przez nią na cele związane z reklamą i promocją placówki.
Sąd zwrócił uwagę, że pojęcie wydatków bieżących należy rozumieć tak, jak definiuje je ustawa o finansach publicznych. Są to wynagrodzenia i uposażenia zatrudnionych osób oraz składki naliczane od tych wynagrodzeń i uposażeń, zakupy towarów i usług, koszty utrzymania oraz inne wydatki związane z funkcjonowaniem szkoły i realizacją jej zadań statutowych. W tym jednak zakresie nie mieszczą się wydatki na promocje i reklamę służące informowaniu o ofercie edukacyjnej placówki.
Spółka skierowała kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA 28 maja 2014 roku podzielił stanowisko niższej instancji. Wyraził pogląd, iż dotację oświatową można wydatkować na cele ściśle związane z procesem kształcenia uczniów szkoły, a reklamowanie, czy też promowanie szkoły nie realizuje tych celów. Rola dotacji oświatowej nie polega bowiem na subsydiowaniu wszelkiej działalności prowadzonej przez szkołę bądź jednostkę prowadzącą szkoły, czy też pokrywania wszelkich ich wydatków.
Zdaniem NSA wydatki na rekrutację, w tym na promocję i reklamę szkoły, nie mogą być uznane za bieżące wydatki szkoły, określone w ustawie o systemie oświaty. Chociaż nakłady te pośrednio nawiązywały do działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej szkoły, to jednak ich istotą było bezpośrednie służenie promowaniu placówki.
Wydatki te miały poszerzyć krąg zainteresowanych nauką w szkole i poprzez to zwiększyć przyszłe przychody z tytułu czesnego. Nie mogły zatem być zakwalifikowane, jako wydatki bieżące, ponieważ bez ich poniesienia placówka mogła normalnie prowadzić bieżącą działalności dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą (II GSK 229/13).
Wyrok jest prawomocny.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA