Wspomnienia

Tadeusz Mazowiecki nie żyje

Fotorzepa, RP Radek Pasterski
Nie żyje Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier III RP, bojownik o prawa człowieka, jeden z niekwestionowanych autorytetów moralnych.
W geście żałoby po śmierci Tadeusza Mazowieckiego do połowy masztu opuszczono flagi na budynkach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Sejmu, Pałacu Prezydenckiego oraz Belwederu. Do połowy masztu opuszczono też flagi przy siedzibach władz lokalnych m.in. w Warszawie, Lublinie, Gdańsku, Wrocławiu.
W związku ze śmiercią Tadeusza Mazowieckiego wykładane są księgi kondolencyjne w miastach całej Polski. Wyłożona ona została m.in. w holu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, będzie wyłożona również w poznańskim magistracie. Radni Białegostoku zdecydowali o nazwaniu jednej z ulic imieniem premiera.

Żałoba narodowa w dzień pogrzebu

Prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że trwają prace nad scenariuszem uroczystości pogrzebowych Tadeusza Mazowieckiego. Zapowiedział, że ogłosi żałobę narodową w dzień pogrzebu byłego premiera.
Prezydent podkreślił, że pogrzeb Mazowieckiego będzie miał najwyższą rangę z możliwych, ale przy poszanowaniu w pełni nie tylko decyzji rodziny, "ale również warto będzie tak kształtować scenariusz tych żałobnych uroczystości, aby w pełni uszanować także Tadeusza Mazowieckiego, który był człowiekiem niesłychanie skromnym i niesłychanie niechętnym wszelkiej nadmiernej pompie". - To nie będzie łatwe zadanie, ale trzeba o tym pamiętać, Tadeusz Mazowiecki nie tak chętnie i nie tak łatwo zgadzał się na wszelkie formy uhonorowania jego osoby - powiedział Komorowski. Późnym wieczorem Kancelaria Premiera podała, że pogrzeb Tadeusza Mazowieckiego odbędzie się w niedzielę, 3 listopada. Uroczystości pogrzebowe odbędą się o godz. 11.00 w Bazylice Archikatedralnej w Warszawie p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela. Pogrzeb będzie miał charakter państwowy i będzie organizowany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Ciało Tadeusza Mazowieckiego spocznie w grobie rodzinnym na cmentarzu w Laskach. Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 r. w Płocku. Był ostatnim premierem PRL i pierwszym premierem III Rzeczypospolitej, wybranym po wyborach 4 czerwca 1989 r. Jego rząd wprowadził kosztowny społecznie tzw. plan Balcerowicza, który miał przeprowadzić gospodarkę Polski od systemu komunistycznego do rynkowego. Tadeusz Mazowiecki w 1956 r. tworzył struktury dzisiejszego Klubu Inteligencji Katolickiej. Dwa lata później został redaktorem naczelnym miesięcznika "Więź". Czytaj więcej W 1980 roku był przewodniczącym komisji ekspertów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej, a później doradcą Lecha Wałęsy. Mazowiecki był internowany w czasie stanu wojennego.Zobacz galerię zdjęć Był współtwórcą porozumień Okrągłego Stołu. We wrześniu 1989 roku został powołany na urząd premiera, który piastował do grudnia 1990 roku. Był współzałożycielem, a w latach 1991-95 przewodniczącym Unii Demokratycznej. W latach 1994-2003 przewodniczący Unii Wolności. W latach 1992-95 był specjalnym wysłannikiem Komisji Praw Człowieka ONZ do byłej Jugosławii. W 1995 roku został odznaczony Orderem Orła Białego. „Gruba kreska". To powiedział Tadeusz Mazowiecki W latach 2003 - 2009 był członkiem Rady Zarządzającej Funduszu Powierniczego na rzecz ofiar przestępstw podlegających jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Od 2010 roku Mazowiecki był doradcą prezydenta do spraw polityki krajowej i zagranicznej. Tadeusz Mazowiecki miał trzech synów, siedmioro wnucząt i jednego prawnuka. Prezydent z głębokim żalem przyjął wiadomość o śmierci swojego Doradcy Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego niekomunistycznego premiera Polski. "Odszedł od nas człowiek, który w decydujących dla Polski chwilach miał odwagę być mądry". Czytaj więcej Wnosił równowagę do debat - Mazowiecki był najlepszym premierem do dziś - powiedział Lech Wałęsa, były prezydent RP, dla TVN 24.  I dodał: - Przydałby nam się dzisiaj. Czytaj więcej Marszałek Sejmu Ewa Kopacz powiedziała o zmarłym premierze Tadeuszu Mazowieckim: - Odszedł wielki człowiek. My politycy możemy tylko w jeden sposób uczcić szacunek i pamięć o tym człowieku - żyjąc i postępując zgodnie z zasadami, którym premier Mazowiecki był wierny do końca. To jest swoisty testament, który nam politykom tej kadencji, następnych kadencji pozostawił pan premier. Jestem przekonana, że trudno spotkać na swojej drodze człowieka, który by jednocześnie łączył ze sobą kruchość i wielką, wewnętrzną siłę. Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu stwierdził : - Całego jego życie jest dla nas testamentem, do którego będzie trzeba nawiązywać i o jego życiu pamiętać. Jego śmierć jest wielką stratą. Żegnam Tadeusza Mazowieckiego w takim niedosycie, że mimo wszystko za wcześnie odszedł, że Polsce byłby potrzebny, bo jego głos był słuchany. Swoim życiem pokazał, jak powinno dbać się o dobro Polski.

- Skończyło się długie, trudne polityczne życie. Trudne, bo trudno było być uczciwym, ale i skutecznym politykiem w tamtym systemie. Bo trudno było walczyć o zmianę systemu, bez przemocy, ale i bez uległości - powiedział Jerzy Buzek, były premier. - Był patriotą w najlepszym sensie tego słowa; zawsze gotowym do służby Polsce i jednocześnie otwierającym ją na świat - tak z kolei były prezydent Aleksander Kwaśniewski wspominał zmarłego. Radosław Sikorski, szef MSZ  podkreślił na antenie radia TOK FM, że Mazowiecki był jednym z ojców naszej wolności i niepodległości. - Tadeusza Mazowieckiego cechowała odwaga, ale także umiar. Potrafił zachować trzeźwość w ocenie trudnych sytuacji - podkreślił generał Wojciech Jaruzelski, były komunistyczny przywódca. Podkreślił, że darzył Mazowieckiego szacunkiem, a nawet go lubił. - Przeszliśmy wspólnie trudną próbę: ja - jako prezydent, on - jako premier. Był to okres przejściowy, czas zmian, trzeba było dostosować się do istniejących realiów. Ceniłem w premierze Mazowieckim jego mądrość, umiar i trzeźwość w ocenie trudnych sytuacji, ale jednocześnie upór w sprawach, które uważał za kluczowe - powiedział Jaruzelski. - Tadeusz Mazowiecki był wielkim Polakiem i zaangażowanym Europejczykiem, pomógł zmienić historię Polski i Europy - powiedział szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, przekazując kondolencje z powodu śmierci byłego premiera. - To smutny dzień, skłaniający do przemyśleń. Cała nasza najnowsza historia, ta od lat siedemdziesiątych, staje nam teraz przed oczyma. Miał niesłychaną siłę charakteru i mądrość, która pozwalała mu rozumieć innych, łagodnie i stanowczo protestować i realizować swoje pomysły - powiedział z kolei w porannym programie TVN24 Michał Boni. Kondolencje po śmierci Tadeusza Mazowieckiego złożył ambasador Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Stephen Mull zamieścił krótki wpis na Twitterze. „W imieniu USA, wyrażam głębokie współczucie Polsce z powodu śmierci Tadeusza Mazowieckiego, założyciela demokratycznej Polski" - napisał ambasador. - Polska straciła swego wielkiego syna - powiedział o śmierci pierwszego premiera III Rzeczypospolitej Tadeusza Mazowieckiego były przewodniczący Rady Najwyższej niepodległej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz. - Był człowiekiem, który wnosił równowagę do wszelkich debat - tak Tadeusza Mazowieckiego wspominał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.

Człowiek przyzwoity

Andrzej Celiński wspominał, że w grudniu 1981 roku arcybiskup-metropolita Paryża odprawił mszę za duszę Tadeusza Mazowieckiego, w związku z doniesieniami, że późniejszy premier zginął w pierwszych dniach stanu wojennego. - Śmialiśmy się potem (w więzieniu) w Jaworzu, że Tadeusz będzie żył wiecznie. Człowiek, za którego odprawia się mszę świętą, a który żyje, musi żyć zawsze - mówił lider Partii Demokratycznej. Władysław Frasyniuk, działacz opozycji w PRL stwierdził : - Odszedł wielki autorytet. Osoba, która była uosobieniem sprawiedliwości i dobroci. To był ktoś, kto dbał, by nigdy nikomu, zarówno słowem ani czynem, nie wyrządzić krzywdy. Cała jego działalność była dążeniem do tego, aby jednoczyć Polaków. Opierała się na dialogu i przyzwoitości. Uważał, że wysokie standardy w polityce nie powinny być żadnym kosztem ani ciężarem, ale po prostu koniecznością. Reżyser Andrzej Wajda wspominał : - Kiedy został pierwszym premierem w wolnej Polsce, wziął na siebie największy ciężar. Ciężar pierwszych przemian ekonomicznych i politycznych. Miał tego największą świadomość. Zasłabł na trybunie sejmowej, ponieważ rozumiał, że bierze na siebie ciężar nie do udźwignięcia. Podziwialiśmy tę świadomość.
Tadeusz Mazowiecki odgrywał tak ważną i istotną rolę w tym najbardziej krytycznym momencie, kiedy każdy nierozsądny krok mógł odwrócić bieg historii, który nas prowadził ku wolności. Odszedł od nas, ale zostanie w historii Polski i to miejsce, które mu się należy będzie na pewno uszanowane. Z największą uwagą będziemy śledzić to, jak zobaczą jego rolę historycy Zdaniem prof. Henryka Samsonowicza historyka, w latach 1989-1991 ministra edukacji narodowej, Tadeusz Mazowiecki stał się jednym z obrazów polskich przemian i na stałe wszedł do panteonu wielkich Polaków, którzy zasłużyli się przy budowie III Rzeczpospolitej. Moje pokolenie, które wstępowało do aktywnej polityki po 1989 roku, miało dużo szczęścia, że mogło trafić na takie postacie, jak Mazowiecki. Gdyby nie on, pewnie w polityce by mnie nie było. Dzisiaj młodzi ludzie takiego szczęścia już mają – wspomina w rozmowie z rp.pl Katarzyna Piekarska, była działaczka Unii Demokratycznej i Unii Wolności, dziś w SLD. Czytaj więcej - Tadeusz Mazowiecki miał dar przywództwa, wyobraźni i skromności - tak byłego premiera wspomina ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Piotr Nowina-Konopka, rzecznik prasowy Lecha Wałęsy w latach 80. i tzw. strony społecznej podczas obrad Okrągłego Stołu. - Na pewno był człowiekiem wybitnym i jako wybitny spadkobierca myśli realistycznej, działań ostrożnych, ewolucyjnych, nieprzekraczających przyjętych granic pozostanie w naszej pamięci - dodał Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych w latach 1991-1992, poseł na Sejm. Czytaj więcej Z kolei Leszek Moczulski, twórca Konfederacji Polski Niepodległej stwierdził, że "to był człowiek kryształowej uczciwości i wielkiej inteligencji". - Odegrał bardzo pozytywną rolę w polskiej historii. Różniliśmy się poglądami, ja byłem zdecydowanie antysystemowy, natomiast Tadeusz Mazowiecki działał w granicach tzw. neopozytywizmu, chciał ratować te wartości, które w systemie komunistycznym dawały się bronić. To była zupełnie inna postawa, działaliśmy co prawda w granicach polityki opozycyjnej, ale byliśmy od siebie dość odlegli - dodał Moczulski. Przeczytaj archiwalną rozmowę Tadeusza Mazowieckiego z tygodnikiem "Przekrój"
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL