fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Botanika polityczna Jacka Żakowskiego

Fotorzepa, BS Bartłomiej Sawka
Jarosław Gowin to niebezpieczny reformator i polityczny chwast - ocenia Jacek Żakowski
Jak widać, niezwykle, zażarta pasjonująca i arcyważna walka Gowina z Goliatem,tj. Tuskiem nadal fascynuje kraj i wzbudza emocje. Tu mamy jeden przykład:
Wchodzę do kuchni w moim wydawnictwie. Siedzi chłopak z dziewczyna i rozmowa: "Mnie najbardziej ciekawi,co Tusk zrobi z Gowinem".Ja oszaleje!
Drugi przykład to wypowiedź Jacka Żakowskiego dla portalu gazeta.pl, którego sytuacja w PO wyraźnie rozpala. Dla tego giganta polskiego dziennikarstwa sprawa Gowina to w dodatku sprawa ambicjonalna, bo przed wyborami przewidywał, że Tusk pokona heretyka w stosunku 99% do 1%.
Powiedział pan: "Gdybym był londyńskim bukmacherem, stawiałbym 1 do 100 na Tuska". Wypowiedź ta została jednak źle zrozumiana przez naszego dziennikarza, który zapisał, że obstawia pan, iż Gowin zdobędzie 1 proc. głosów. Ostatecznie zdobył trochę ponad 20 proc.
Jacek Żakowski: W życiu bym tyle nie obstawił (...) Oczywiście nigdy też bym nie obstawił, że Gowin zdobędzie tylko 1 proc. głosów, ale wydawało mi się, że jego wynik może oscylować gdzieś między 6 a 12 proc. (...) Przypuszczam też, że część członków myślała podobnie jak ja, że Gowin i tak nie wygra, i zagłosowała na niego w wyrazie sprzeciwu wobec pewnych elementów rządów Tuska albo sytuacji w Platformie. Nie zmienia to jednak faktu, że duża część członków PO poparła skompromitowany projekt polityczny, głoszony kompletnie nieodpowiedzialnie przez człowieka, który działa bardzo chaotycznie.
- tłumaczył się Żakowski. I chyba w tym chybionym proroctwie (a może w konflikcie z dzieciństwa? zawodzie miłosnym?) należy doszukiwać dziwnej agresji z którą wypowiada się o Gowinie, którego zdążył już wcześniej porównać do Augusto Pinocheta.
Wydaje mi się, że jest to nieprzeciętnie ambitny i bardzo słabo wykształcony, słabo przygotowany intelektualnie polityk, który ma groźny zapał reformatorski. Ten zapał jest jednak pozbawiony głębszych analiz i wynika z bardzo zideologizowanego myślenia. Szczególnie dobrze było to widać przy deregulacji zawodów. Ogólnie oceniam Gowina bardzo nisko. Wydaje mi się, że jest to jeszcze gorszy chwast polityczny niż Jan Rokita czy Zyta Gilowska, którzy symbolizują najgorszy okres Platformy. (...) bardzo boję się sytuacji, w której mógłby zostać w partii i dalej uprawiać to, co uprawia, czyli totalnie dyletancką i populistyczną krytykę wszystkiego, co robi Platforma.
Pytanie nasuwa się samo: jeśli Gowin, a przed nimi Rokita i Gilowska byli "chwastami" w PO (wiadomo przecież, że chwasty się wyrywa i eliminuje), którzy niszczyli "nasze dobro narodowe" jakim jest PO, to kto jest kwiatem tego ugrupowania? Można się domyślać, że kwiat jest tylko jeden, znany w botanice jako Słońce Peru (solus Peruviani) lub Premier Miłości (primus minister amoris). Na szczęście, mimo zagrożeń dla tego cennego gatunku możemy być pewni, że póki Żakowski stoi na straży, kwiat ten nie zwiędnie. Wręcz przeciwnie, kolejne teksty Żakowskiego, niczym naturalny i bezcenny nawóz będą sprawiać, że kwiat będzie rósł i rósł, by żyło się lepiej. A jakby tego było za mało, jego płomienne teksty w "Gazecie Wyborczej" - jak dzisiejszy, kolejny już w długiej serii, pod znamiennym tytułem "Gowinowatość"- będą wykorzeniać i eliminować zagrażające i rywalizujące z nim chwasty.
Źródło: W Sieci Opinii
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA