fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Częstotliwość „wyłączania się” sędziów to informacja publiczna

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Obywatel ma prawo żądać od Prezesa Sądu Rejonowego informacji o przypadkach wyłączania się sędziów od rozpatrywania spraw, a także ich podstaw prawnych oraz częstotliwości - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
M.J. wystąpił do Prezesa Sądu Rejonowego o udzielenie mu na piśmie informacji czy w Sądzie Rejonowym były przypadki wyłączania się sędziów od rozpatrywania spraw, a jeżeli tak, to o podanie podstaw prawnych oraz częstotliwości.

Obchodzenie prawa

Prezes Sądu poinformował mężczyznę, iż były przypadki „wyłączania się" sędziów od rozpatrywania spraw, ale równocześnie decyzją odmówił udzielenia informacji dotyczącej podania podstaw prawnych oraz częstotliwości „wyłączania się" sędziów.
Uzasadniając swoją decyzję Prezes Sądu stwierdził, że żądane informacja nie jest informacją publiczną. , ale równocześnie decyzją odmówił udzielenia informacji dotyczącej podania podstaw prawnych oraz częstotliwości „wyłączania się" sędziów. Wyjaśnił również, że udzielenie informacji możliwe jest wyłącznie w oparciu o dane zwarte w aktach sprawy, wokandach, repertoriach. Informacja taka wymagałaby zatem dopiero wytworzenia.
Prezes stwierdził ponadto, iż udzielenie informacji wymagałoby tak znacznego nakładu pracy (tak czasowego jak i osobowego oraz finansowego), że doprowadziłoby do destabilizacji pracy wydziału i Sądu. Wymagałoby przejrzenia tysięcy akt spraw jakie toczyły się w Sądzie i wytworzenia dopiero żądanej informacji. – Ustawa o dostępie do informacji publicznej służyć ma wdrażaniu transparentności życia publicznego, możliwości oceny funkcjonowania organów państwa zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie. Takie okoliczności nie zachodzą w zakresie przedmiotowego wniosku. Żądana informacja nie wiąże się z funkcjonowaniem samej instytucji jako takiej – uznał Prezes Sądu.
Decyzję utrzymał w mocy Prezes Sądu Okręgowego. Sprawa trafiła, więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.
M.J. zarzucił obu decyzjom wadliwe przyjęcie, że fakt ustalenia przez organ władzy publicznej (Prezesa Sądu Rejonowego) w ramach swojego urzędu i w ramach wykonywania swoich zadań publicznych przypadków „wyłączania się" sędziów od rozpatrywania spraw oraz podstawy prawnej i częstotliwości, nie stanowi informacji publicznej. W uzasadnieniu skargi mężczyzna stwierdził, że żaden przepis ustawy o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje wydania decyzji administracyjnej dla odmowy udzielenia informacji, która nie jest informacją publiczną. Formą załatwienia takiej sprawy jest zawiadomienie. Ponadto organy uchyliły się od należytego uzasadnienia zaskarżonych decyzji.
Prezes Sądu Okręgowego wniósł o oddalenie skargi, wskazując, iż co prawda żądana informacja ma charakter informacji publicznej, jednakże ze względu na przepisy szczególne procedury cywilnej i karnej, prawo dostępu do takiej informacji zostaje ograniczone. – Udostępnienie bowiem informacji o postępowaniach, które są regulowane przez wyżej wymienione przepisy, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, prowadziłoby w istocie do obejścia prawa, co należy uznać za niedopuszczalne – wyjaśnił Prezes SO.

Związek z funkcjonowaniem sądu

Badający skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygn. akt II SA/Gd 185/13) uznał, że decyzje obu organów są nieprawidłowe.
W ocenie WSA, wszystkie orzeczenia sądów powszechnych wydawane w sprawach toczących się przed tymi sądami, w tym również orzeczenia dotyczące wyłączenia sędziego, stanowią ponad wszelką wątpliwość dokument urzędowy, i stanowią zatem informację publiczną. Powołano się przy tym na orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. I OSK 1811/10).
Sąd zwrócił uwagę, iż skoro zarówno orzeczenia sądów wydawane w przedmiocie wyłączenia sędziego, jak i oświadczenia sędziów składane w tej kwestii, stanowią informację publiczną, informacją tą jest również wynikająca z tych dokumentów podstawa prawna wyłączenia oraz częstotliwość wyłączeń. WSA w Gdańsku zgodził się ze skarżącym, że sprawy związane z wyłączeniem sędziego niewątpliwie mają związek z funkcjonowaniem sądu jako instytucji, w tym Sądu Rejonowego, ponieważ wpływają na skład sędziowski w danej sprawie.
Odnosząc się do trudności jakie mogłyby się wiązać z wyszukaniem i przygotowaniem żądanej informacji do udostępnienia, WSA stwierdził, że fakt ten nie może stanowić samoistnej podstawy udostępnienia informacji publicznej. – Konieczność poświęcenia znacznego nakładu pracy w celu stworzenia wykazu spełniającego żądanie wnioskodawcy wskazuje natomiast na charakter żądanej informacji publicznej, która w ocenie Sądu stanowić będzie – przy tak szeroko sformułowanym zakresie żądania, informację przetworzoną – wyjaśnił WSA.

Co mówią przepisy

Kiedy sędzia ma obowiązek „wyłączyć się" ze sprawy
Na gruncie procedury cywilnej:
Art. 49 k.p.c. Sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.
Na gruncie procedury karnej:
Art. 41 k.p.k. Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.
Wniosek o wyłączenie sędziego, zgłoszony po rozpoczęciu przewodu sądowego, pozostawia się bez rozpoznania, chyba że przyczyna wyłączenia powstała lub stała się stronie wiadoma dopiero po rozpoczęciu przewodu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA