fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Zbliża się kolejna reforma szkolnictwa wyższego

sxc.hu
Rząd przyjął właśnie założenia do kolejnej już nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Studia mają być bardziej praktyczne, rząd zapowiada też skuteczniejszą walkę z plagiatami
Rząd proponuje wprowadzenie przepisu zgodnie z którym uczelnie będą mogły potwierdzać efekty uczenia uzyskane poza systemem szkolnictwa wyższego np. w pracy, na kursach i szkoleniach, przez samodoskonalenie, wolontariat. Z tego rozwiązania mają skorzystać osoby z minimum pięcioletnim doświadczeniem po maturze. Uczelnie będą mogły zweryfikować ich wiedzę i umiejętności oraz zaliczyć je w poczet studiów. W efekcie taka osoba może uczestniczyć w mniejszej liczbie zajęć, czyli jej studia będą krótsze lub mniej intensywne.
Resort nauki proponuje także zróżnicowanie oferty programowej uczelni. System szkolnictwa wyższego ma się w przyszłości składać z dwóch podstawowych typów uczelni: kształcących praktycznie i przygotowujących absolwentów do rynku pracy (uczelnie zawodowe) i uczelni akademickich. Te szkoły wyższe, które nie mają prawa do nadawania stopnia doktora, będą mogła uruchomić wyłącznie studia o profilu praktycznym. Jednostki kształcące własną kadrę (uprawnione do doktoryzowania) będą mogły prowadzić zarówno studia ogólnoakademickie, jak praktyczne.
Nowe przepisy nakładają też na uczelnie obowiązek organizowania co najmniej trzymiesięcznych praktyk zawodowych na kierunkach studiów o profilu praktycznym. Obecnie praktyki nie są obowiązkowe zarówno na profilu praktycznym, jak i ogólnokształcącym. Większość uczelni prowadzi praktyki na profilu praktycznym, ale trwają one na ogół 3-4 tygodnie, na niektórych kierunkach dwa miesiące. Według pracodawców praktyki w takim wymiarze są zbyt krótkie i absolwenci nie uzyskują koniecznych, praktycznych umiejętności do podjęcia pracy.
Nowelizacja zakłada też możliwość prowadzenia wspólnych studiów interdyscyplinarnych nie tylko przez różne wydziały tej samej uczelni, ale też pomiędzy uczelniami. Do prowadzenia takich studiów będą uprawnione wyłącznie jednostki organizacyjne uczelni, które mają prawo do nadawania stopnia doktora habilitowanego. W praktyce oznacza to możliwość łączenia odmiennych dyscyplin naukowych, np. informatyki, biotechnologii, mechatroniki i medycyny na jednym kierunku studiów.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA