Reklama

Korekta konkursu może zostać zaskarżona

Kandydaci na aplikację sądową mogą skarżyć zmianę zasad punktacji – orzekł w precedensowym w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny

Aktualizacja: 12.10.2007 13:28 Publikacja: 12.10.2007 01:19

Do tej pory minister sprawiedliwości i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmawiali kandydatom na aplikację takiej możliwości. Zgodnie z prawem o ustroju sądów powszechnych aplikantem sądowym może być mianowany ten, kto został zakwalifikowany na aplikację przez komisję egzaminacyjną po przeprowadzeniu konkursu. Jego tryb, limit przyjęć oraz zestawy pytań ustala minister sprawiedliwości.

Robert M. był jednym z uczestników konkursu na aplikację sądową w 2005 r. w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce. Limit wynosił 12 miejsc. W lipcu wywieszono listę 12 kandydatów na aplikantów, którzy pozytywnie przeszli konkurs. Robert M. znalazł się na szóstym miejscu. – Niespodziewanie okazało się, że aż siedem osób z listy zakwalifikowanych po konkursie nie będzie mianowanych, a na ich miejsce wchodzi siedmiu kandydatów z Warszawy – relacjonuje Robert M. – Po zaleceniach ministra sprawiedliwości w piśmie do prezesów sądów apelacyjnych zmieniły się bowiem zasady punktacji.

Prezes SA w Warszawie wprowadził jednolite w całym okręgu tego sądu minimum punktowe: wynosiło 66 punktów. Ponieważ przed zmianą w Warszawie było to 69 punktów, a w Ostrołęce 56, kandydaci z Warszawy wyparli tych z Ostrołęki. Zmiana nastąpiła już po konkursie, więc niedoszli aplikanci uznali, że prezes SA nie miał prawa do takiej korekty. Naruszył też prawa osób z listy sporządzonej przez komisję egzaminacyjną. Minister sprawiedliwości oddalił ich odwołania. Nie widział też żadnych możliwości skargi do sądu.

Również WSA w Warszawie uznał, że sądy administracyjne nie mogą rozpoznawać takich spraw, i odrzucił skargę niedoszłych aplikantów. Czynność prezesa SA nie spełnia bowiem warunków określonych w art. 3 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie dotyczy administracji publicznej ani uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.

Dopiero NSA uznał skargę kasacyjną za uzasadnioną i uchylił postanowienie WSA, przekazując temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. Osobom, które przeszły postępowanie konkursowe, służy prawo do wniesienia skargi na ustalenie listy osób zakwalifikowanych do odbywania aplikacji – stwierdził sąd. Ustalenie tej listy jest czynnością z zakresu administracji publicznej. Prezes SA działał tu jako organ administracji sądu. To natomiast, czy dokonał korekty tej listy zgodnie czy niezgodnie z prawem, zbada WSA.

Reklama
Reklama

Wczorajsze postanowienie NSA ma charakter precedensowy i uniwersalny. Stwarza możliwość poddania sądowej kontroli działań na obszarach, które dotychczas były przed nią zamknięte (sygn. I OSK 1161/07).

Do tej pory minister sprawiedliwości i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmawiali kandydatom na aplikację takiej możliwości. Zgodnie z prawem o ustroju sądów powszechnych aplikantem sądowym może być mianowany ten, kto został zakwalifikowany na aplikację przez komisję egzaminacyjną po przeprowadzeniu konkursu. Jego tryb, limit przyjęć oraz zestawy pytań ustala minister sprawiedliwości.

Robert M. był jednym z uczestników konkursu na aplikację sądową w 2005 r. w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce. Limit wynosił 12 miejsc. W lipcu wywieszono listę 12 kandydatów na aplikantów, którzy pozytywnie przeszli konkurs. Robert M. znalazł się na szóstym miejscu. – Niespodziewanie okazało się, że aż siedem osób z listy zakwalifikowanych po konkursie nie będzie mianowanych, a na ich miejsce wchodzi siedmiu kandydatów z Warszawy – relacjonuje Robert M. – Po zaleceniach ministra sprawiedliwości w piśmie do prezesów sądów apelacyjnych zmieniły się bowiem zasady punktacji.

Reklama
Edukacja i wychowanie
Gdzie znikają uczniowie szkół średnich z Ukrainy? Eksperci alarmują
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania ze spadku. Ministerstwo Finansów tłumaczy nowe przepisy
Praca, Emerytury i renty
Święczkowski nie odpuszcza Tuskowi ws. emerytów. Chodzi o 1200 zł podwyżki
Prawo karne
Nowe paragrafy na leśnych złodziei i rajdowców. Śmiały ruch rządu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Praca, Emerytury i renty
Prognoza emerytalna w mObywatelu. Prezydent podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama