fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Komary w Polsce a ryzyko zdrowotne - informacja Głównego Inspektora Sanitarnego

Adobe Stock
Nie ma w Polsce ryzyka zakażenia się żadną groźną chorobą zakaźną przenoszoną przez komary regularnie występujące na naszym terytorium, nawet jeśli ich ilość będzie zwielokrotniona w warunkach np. podtopień - twierdzi Główny Inspektor Sanitarny.

- W obecnej, powodziowej sytuacji Polski, z całą pewnością ogromne rozlewiska wód rzecznych będą podlegały długiemu opadaniu, a jako woda stojąca, będą stanowiły miejsca namnażania się komarów. Do rozwoju komarów potrzebna jest bowiem woda - zaznacza GIS. - Mimo to, obecnie nie ma w Polsce ryzyka zakażenia się żadną groźną chorobą zakaźną przenoszoną przez komary regularnie występujące na naszym terytorium, nawet jeśli ich ilość będzie zwielokrotniona w warunkach np. podtopień.

Czytaj też:

Czym zaraża polski komar

Plaga komarów w Polsce. Rząd udzieli pomocy

Poseł PiS chce, by wojska chemiczne pomogły z komarami

Chcesz pozbyć się komarów? Słuchaj dubstepu

GIS wyjaśnia, że Polska jest krajem, w którym występuje klimat umiarkowany przejściowy. Amplituda temperatur oraz wilgotność występujące w takim klimacie są niewystarczające do rozwoju gatunków komarów, które występują np. w Afryce, Azji, Ameryce. To tam komary są przyczyną wielu groźnych dla człowieka chorób zakaźnych (np. malarii, żółtej gorączki, gorączki Denga itp.).

W tej chwili jednak duże skupiska komarów, zwłaszcza na terenach zalewowych, mogą być po prostu bardzo uciążliwe dla ludzi i zwierząt.  Dlatego GIS zaleca  następujące metody ochrony przed komarami:

1. unikanie przebywania na zewnątrz pomieszczeń w porach największej aktywności komarów (poranek i wieczór),

2. stosowanie ubrań z długimi rękawami i nogawkami,

3. stosowanie mechanicznych barier w oknach i drzwiach (siatki na owady lub moskitiery), które będą uniemożliwiać przedostawanie się owadów do domów przez otwarte okna i drzwi,

4. stosowanie dostępnych w sklepach preparatów odstraszających komary.

Środki te dostępne są w różnych postaciach: sprayu, płynu, mleczka, kremu, żelu lub chusteczek. Są też spirale, elektrofumigatory i lampy owadobójcze. Kupując takie produkty trzeba zwracać uwagę, czy posiadają pozwolenie na obrót – a zatem czy są przebadane, bezpieczne i skuteczne. Brak pozwolenia równa się  potencjalne niebezpieczeństwo. Pozwolenie można znaleźć na etykiecie produktu, ale także w urzędowym wykazie: http://bip.urpl.gov.pl/pl/biuletyny-i-wykazy/produkty-biobójcze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA