fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

WSA: odbiorcy drewna z Lasów Państwowych to informacja publiczna

Adobe Stock
Sąd uznał, że odmowa udostępnienia umów z odbiorcami drewna z Lasów Państwowych naruszała prawo.

Na fali wydarzeń w Puszczy Białowieskiej oraz oskarżeń Lasów Państwowych o zwiększenie wycinki drzew i sprzedaż drewna wybranym odbiorcom stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog wystąpiło do ponad 400 nadleśnictw o udzielenie informacji publicznej na te tematy.

Stowarzyszenie prosiło o informacje o ilości pozyskanego drewna, osobno w latach 2015, 2016 i 2017, oraz o jego odbiorcach. Chodziło o skany umów na zakup drewna, z wyłączeniem transakcji z osobami fizycznymi.

– Te dane budzą szczególne zainteresowanie społeczeństwa – mówi Martyna Bójko z Sieci Obywatelskiej Watchdog. – Ale kiedy wysłaliśmy pytania, nadleśnictwa były totalnie zaskoczone. Potrzebowały dwóch miesięcy, aby ustalić, czy w ogóle mogą na nie odpowiedzieć. Nadesłane decyzje były identyczne, niezależnie od nadleśnictwa. Uzyskaliśmy bez problemu dane o ilościach pozyskanego drewna. Nadleśnictwa odmówiły natomiast zgodnie udostępnienia informacji o umowach z odbiorcami drewna. Zasłoniły się tajemnicą przedsiębiorcy.

Tak też wyjaśnił odmowę nadleśniczy Nadleśnictwa Opole, działający w imieniu Przedsiębiorstwa Gospodarki Leśnej Lasy Państwowe. Powołując się na zarządzenie dyrektora generalnego PGL LP z 2010 r., zawierające wykaz informacji będących tajemnicą przedsiębiorstwa PGL Lasy Państwowe, nadleśniczy zaliczył do niej warunki sprzedaży, formy zabezpieczenia umów, harmonogramy ich realizacji i poziom cen. Szczegółowe dane o zakupach drewna od PGL LP przez przedsiębiorców mają wartość gospodarczą. Ponieważ stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa PGL LP oraz każdorazowego kupującego, są konsekwentnie utrzymywane w poufności – wyjaśnił.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu Sieć Watchdog zarzuciła nieprawidłowe zakwalifikowanie żądanej informacji jako tajemnicy przedsiębiorcy. Zdaniem organizacji Lasy Państwowe nie wykazały, w jaki sposób ujawnienie żądanej informacji miałoby wpłynąć na sytuację ekonomiczną przedsiębiorstwa oraz na interesy odbiorców drewna. Umowom z nimi nie nadano klauzuli poufności, a odmowna decyzja i jej uzasadnienie były tożsame z rozstrzygnięciami uzyskanymi z innych nadleśnictw.

WSA ocenił, że odmawiając udzielenia informacji o umowach z nabywcami drewna, Lasy Państwowe nie wyjaśniły, dlaczego traktują je jako tajemnicę przedsiębiorcy. Podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej nie może się ograniczyć do zdawkowego oświadczenia o istnieniu takiej tajemnicy – stwierdził sąd. Należy wykazać, że taką tajemnicę w istocie zawierają. Tego tu nie wykazano, a samo odwołanie się do zarządzenia dyrektora generalnego LP nie spełnia tej przesłanki – orzekł sąd, uchylając odmowną decyzję.

Martyna Bójko mówi, że celem działań organizacji Watchdog było pokazanie ludziom, że mogą pytać różne instytucje publiczne o to, jak gospodarują publicznym mieniem. A że odpowiedzi podlegają kontroli sądu, stwarza to szanse na zmniejszenie stref tematów tabu. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. akt: II SA/Op 583/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA