fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Senat rozgrywa wybory. PiS zarzuca łamanie ustaleń

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (z prawej) zapowiada, że do prac nad prawem wyborczym Senat wróci dopiero w poniedziałek
PAP/ Piotr Nowak
Na początku przyszłego tygodnia izba wyższa najpewniej zagłosuje nad prawem wyborczym. PiS mówi o zwłoce i i zarzuca opozycji łamanie ustaleń.

Proces legislacyjny w Senacie się przedłuża. We wtorek senackie komisje pracowały nad poprawkami do prawa wyborczego. Ich obrady mają zostać wznowione dopiero w poniedziałek 1 czerwca o 11.00.

– W związku z zgłoszonymi przez senatorów wątpliwościami, czy wybory przeprowadzone na podstawie procedowanej ordynacji będą zgodne z Konstytucją RP, poprosiliśmy konstytucjonalistów o opinię. Zapowiedzieli, że przygotują ją w ciągu trzech dni – mówi nam senator niezależny Krzysztof Kwiatkowski, szef Komisji Ustawodawczej.

Przeczytaj komentarz: Michał Szułdrzyński: Obstrukcja, destrukcja

Później Senat całą ustawą zajmie się na sesji plenarnej, która rozpocznie się w przyszłym tygodniu. Wtedy też ustawa z poprawkami trafi do Sejmu, być może stanie się to już 2 czerwca.

Politycy PiS zapowiadają nieoficjalnie, że nic cała ta historia nie zmienia, a wybory i tak zostaną zarządzone przez marszałek Elżbietę Witek na 28 czerwca.

Dzień w Senacie nie obyło się bez niespodzianek. W trakcie obrad komisji okazało się na przykład, gdzie są wydrukowane na 10 maja karty wyborcze. Ma je Poczta Polska i składowane są w jednym z jej obiektów – co przyznał jej przedstawiciel w trakcie obrad senackich komisji.

Zamieszanie z terminem

Zgodnie z zapowiedziami opozycja zgłosiła liczne poprawki do ustawy. Jeden temat nie pojawiał się jednak wcześniej wprost w dyskusji publicznej. Chodzi o poprawkę zapowiedzianą wspólnie przez wicemarszałek Gabrielę Morawską-Stanecką z Lewicy i Michała Kamińskiego z PSL-Koalicji Polskiej, która zakłada wprowadzenie vacatio legis do ustawy przesuwający wybory na czas po 6 sierpnia.

Nad poprawkami Senatu będzie głosował jeszcze Sejm, a nie ma wątpliwości, że tę poprawkę odrzuci. Liczą się z tym też politycy opozycji. Senatorowie w trakcie wtorkowych prac pytali o to, dlaczego wciąż nie została opublikowana uchwała PKW, która ma być podstawą do ogłoszenia wyborów.

– To by oczyściło atmosferę, teraz to ślepy zaułek – mówił w trakcie posiedzenia trzech połączonych komisji senator Marek Borowski.

Opozycja w Senacie zapowiedziała też inne poprawki, np. zmniejszające role ministra zdrowia w wyznaczeniu obowiązkowego głosowania korespondencyjnego na podstawie sytuacji epidemiologicznej na danym terenie.

PiS: To oszustwo

Tuż po decyzjach Senatu odbyła się konferencja marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Padły ostre i gorzkie słowa.

– Zostałam oszukana. Marszałek Grodzki zapewniał mnie, że tej obstrukcji nie będzie i że zrobi wszystko, by tę ustawę o wyborach prezydenckich szybko przeprocedować. My jako partia rządząca wykazywaliśmy i wykazujemy chęć współpracy. Zostałam oszukana przez marszałka – powiedziała Witek.

Politycy PiS mówią o łamaniu ustaleń z „okrągłego stołu” zorganizowanego przez Lewicę. – Ja zaczynam Sejm jutro, tak jak ustaliłam to z panem marszałkiem Grodzkim – powiedziała Witek.

Specyficzna prekampania wyborcza trwa. We wtorek kandydat KO Rafał Trzaskowski ujawnił swoje (oraz małżonki) oświadczenia majątkowe. KO buduje obecny etap wyścigu prezydenckiego w zderzeniu: uczciwość-nieuczciwość.

– I premier Mateusz Morawiecki, i minister Łukasz Szumowski powinni pokazać cały swój majątek – mówił we wtorek Rafał Trzaskowski.

W poniedziałek jego formacja złożyła wnioski o wotum nieufności dla ministrów Zbigniewa Ziobry, Łukasza Szumowskiego i Mariusza Kamińskiego. Sejm wkrótce ma się zająć innym wnioskiem KO o wotum nieufności. Tym razem dla wicepremiera Jacka Sasina.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA