fbTrack

Widziane z regionu

Przybywa metod walki ze smogiem

Gdyby smog był wynikiem „pracy” wielkich kominów nie byłoby trudno je namierzyć. Niestety, tak nie jest.
shutterstock
Od 1 listopada straż miejska karze mandatem za palenie w piecach i kominkach mułem, odpadami, mokrym drewnem. Kontrolujących musimy wpuścić do domu od 6 rano do 22 wieczorem.

Wszystko to za sprawą uprawnienia do karania za łamanie przepisów prawa miejscowego, jakim jest uchwała antysmogowa. Strażnicy mogą sprawdzać, czy w piecach lub kominkach spalane są paliwa zakazane w uchwale antysmogowej. Mogą też prosić o okazanie atestu wydawanego przez sprzedawców węgla.

Na baczności muszą się mieć mieszkańcy m.in. Krakowa, Warszawy, Wrocławia, Katowic, Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego i województwa dolnośląskiego. Czy miasta i ich straże są gotowe do kontroli?

Palą śmieci, to płacą

– W Krakowie do tej pory strażnicy prowadzili kontrole w oparciu o upoważnienia wydane przez prezydenta miasta na mocy ustawy Prawo ochrony środowiska. Sprawdzali, czy mieszkańcy naruszają przepisy zawarte w ustawie o odpadach, która zabrania termicznego przekształcania odpadów poza przystosowanymi do tego celu spalarniami. Funkcjonariusze ujawnili 243 przypadki spalania śmieci. Nałożyli 161 mandatów karnych na kwotę 24 450 zł, pouczyli 74 osoby, skierowali osiem wniosków o ukaranie do sądu – informuje Michał Anioł, rzecznik krakowskich strażników.

W sytuacjach spornych strażnicy pobierali próbki popiołu, które przekazywali do analizy laboratoryjnej celem stwierdzenia, czy w popiele były substancje zabronione. Do badania przekazali 15 próbek.

Wraz z początkiem sezonu grzewczego ruszyły kontrole domowych palenisk. Strażnicy miejscy sprawdzają, czym krakowianie palą w piecach. Kontrole potrwają do 31 marca 2019 r.

Podstawowy zespół kontrolny w Krakowie stanowią strażnicy referatu kontroli odpadów oraz strażnicy sekcji ekologicznych – w sumie 29 osób (kontrole planowe i interwencyjne). Gdyby doszło do wystąpienia znacznych przekroczeń zanieczyszczenia lub gdy wzrośnie liczba zgłoszeń interwencyjnych, wówczas zespół kontrolny się powiększy o kolejnych 71 strażników.

Wpuścić? Nie wpuścić?

Strażnika do domu wpuścić trzeba. Jeśli właściciel posesji odmówi, strażnika wesprze policja wezwana przez patrol. Kontrole palenisk w nieruchomościach prywatnych mogą być prowadzone w godzinach 6–22, a na terenach, gdzie jest prowadzona działalność gospodarcza przez całą dobę. Według obowiązujących przepisów osoba, która udaremnia lub utrudnia wykonanie kontroli paleniska, popełnia przestępstwo zagrożone karą do trzech lat więzienia.

Pojawiły się pierwsze samochody ułatwiające strażnikom sprawne przeprowadzenie kontroli. Straż miejska w Krakowie ma elektryczny samochód spełniający wymogi ustawy o elektromobilności. Pojazd służy do przewozu specjalistycznego sprzętu do kontroli środowiskowej. Dzięki urządzeniom stanowiącym jego wyposażenie możliwe jest prowadzenie pomiarów jakości powietrza w Krakowie, w tym pyłu zawieszonego PM2,5 i PM10.

Zakup samochodu został sfinansowany przez miasto z rezerwy budżetowej przeznaczonej na zarządzanie kryzysowe. Oprócz monitora pyłu zawieszonego i tzw. detektora wielogazowego samochód wyposażony jest w kamerę termowizyjną przydatną w poszukiwaniu zaginionych osób, ujawnianiu źródeł nielegalnego zrzutu nieczystości do rzek.

Jest też dron pozwalający na monitorowanie stanu wałów przeciwpowodziowych, lokalizujący trudno dostępne wysypiska śmieci i odpadów niebezpiecznych. Auto wyposażono w przenośny miernik wieloparametrowy umożliwiający szybkie określenie rodzaju zanieczyszczeń pojawiających się w zbiornikach wodnych, miernik wilgotności drewna i zestawy do poboru próbek popiołu i paliwa.

Wszystkie te urządzenia są przydatne dla potrzeb zarządzania kryzysowego, pomagają fachowcom w ocenie wypadków drogowych, katastrof budowlanych, powodzi itp.

Stolica też walczy

– Funkcjonariusze przechodzą szkolenie rozpoznawania zabronionych paliw oraz innych niebezpiecznych materiałów. Na podstawie próbek uczą się rozróżniania nielegalnych substancji używanych do palenia. Zdobyta w ten sposób wiedza będzie przydatna w pracy terenowej – mówi Krzysztof Kosiński, naczelnik oddziału ochrony środowiska warszawskiej straży miejskiej.

Na wyposażeniu straży jest pięć laboratoriów mobilnych, tzw. smogowozów, które w sezonie grzewczym są intensywnie wykorzystywane przez funkcjonariuszy referatu ds. kontroli środowiska. Wśród wielu urządzeń pomiarowych warto zwrócić uwagę na DUSTTRAK DRX AEROSOL MONITOR 8533. To przenośny, zasilany baterią fotometr laserowy, który mierzy i pokazuje na wyświetlaczu stężenie aerozolu w powietrzu.

Jest to tylko jedno z wielu urządzeń pomiarowych będących na wyposażeniu strażników miejskich z oddziału ochrony środowiska. – Warto pamiętać, że zanieczyszczenie powietrza jest nie tylko wynikiem używania pieców grzewczych, powoduje je także np. spalanie wilgotnego drewna w kominkach – przypomina Mateusz Bołądź, działacz Przyjaciół i Sympatyków Ekologii.

W arsenale urządzeń pomiarowych są higrometry – za ich pomocą strażnicy potrafią szybko i precyzyjnie określić wilgotność drewna. Jeszcze w tym roku funkcjonariuszy wspomogą w pracy drony wyposażone w specjalistyczne urządzenia pomiarowe.

Warszawa udziela dotacji na wymianę pieca i podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej, na zakup i montaż kolektorów słonecznych, pomp ciepła i instalacji fotowoltaicznych. Włodarze stolicy przypominają, że do końca 2022 r. należy wymienić wszystkie piece i kotły, które nie spełniają wymogów dla klasy 3, 4 lub 5 według normy PN-EN 303-5:2012 oraz kominki na takie, które spełniają wymogi unijne ekoprojektu lub wyposażyć je w urządzenie redukujące emisję pyłu.

Do końca 2027 r. trzeba będzie wymienić piece i kotły.

Grzywna zamiast sądu

– W Polsce mamy 490 oddziałów straży gminnych i miejskich, które podlegają samorządom. Grzywny pochodzące z mandatów nałożonych przez strażników stanowią dochód jednostek samorządowych – ustaliło „Życie Regionów" w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przyznanie strażnikom prawa do nakładania grzywny ma mieć wpływ na zwiększenie dochodów budżetów gmin. Kolejna korzyść to mniejsza liczba wniosków o ukaranie kierowanych do sądów.

Czas reakcji na wykroczenie w postępowaniach mandatowych jest krótszy niż w sprawach przed sądem, skróci się więc czas trwania postępowań o takie wykroczenia.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL