fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Reforma procedury cywilnej: będą sankcje za obstrukcję sądową

Adobe Stock
Strony będą musiały szybko odpowiadać na pytania sędziego i współpracować w trakcie rozprawy.

Praktyka sądów pokazuje, że nie brak tzw. zagrywek adwokackich, nadużyć uprawnień procesowych, najczęściej w celu przedłużenia procesu. Część pozwów jest też po prostu pozorna czy wręcz skutkiem pieniactwa.

Projekt noweli kodeksu postępowania cywilnego autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zaprezentowanego we wtorek szereguje typowe triki obstrukcyjne i środki zaradcze.

Sankcje za obstrukcję

Gdy pozew np. nie będzie zawierał żądania bądź okaże się oczywiście bezzasadny, sędzia zaniecha wykonywania czynności zmierzających do nadania mu biegu: ustalania opłaty, kontroli odpisów, do czego dostanie wyraźną podstawę. Wnoszący pismo będzie mógł oczywiście złożyć zażalenie. Podobnie postąpi z pozwem, którego treść pozwala przewidzieć, że nie ma szans na uwzględnienie w żadnym przypadku, a nadawanie mu biegu jest stratą czasu i pracy sądu. Sędzia musi jednak sporządzić pisemne uzasadnienie swej decyzji.

Z kolei tzw. łańcuch zażaleń ma być traktowany jak czynność techniczna, zostawiane w aktach bez dalszych czynności, nie zatamuje więc postępowania. Zażalenia mogą być skontrolowane dopiero w drugiej instancji przy rozpatrywaniu apelacji.

Jako sankcję za przedłużanie rozprawy sąd może też orzec od sprawcy wyższe koszty sądowe czy nawet wyższe odsetki.

Kluczowym celem noweli jest oprócz zdyscyplinowania uczestników postępowania przygotowanie najlepiej jednej rozprawy.

Plan rozprawy

Rozprawa ma być zaplanowana, po wcześniejszym zapoznaniu się przez sąd ze stanowiskiem także pozwanego, który dostanie na to dwa tygodnie. Od razu dodajmy, że gdyby doręczenie przez pocztę było nieskuteczne, sąd może skorzystać z doręczenia przez komornika.

Na przeprowadzenie posiedzenia przygotowawczego które może się w razie potrzeby odbyć więcej niż raz, przewidziano dwa miesiące. Na fachowego pełnomocnika może zostać nałożony obowiązek pisemnego wskazania podstaw prawnych żądań i wniosków. Jeśli zaś powód nie stawi się na posiedzenie, sprawa będzie umarzana.

Posiedzenie przygotowawcze ma być niejawne, poza salą, nienagrywane, ale protokołowane. Na tym posiedzeniu powinien być przygotowany plan rozprawy, dzięki czemu stanie się merytoryczna i wartka i najlepiej jedna.

Bez tych zmian, jak napisano w uzasadnieniu, nie da się opanować rosnącej liczby spraw, która wynosi 13 mln rocznie. Projekt zawiera kilkaset zmian, a przy jego opracowaniu MS korzystało, jak się dowiadujemy, z grona praktyków, w tym sędziów cywilnych.

Na pytanie „Rzeczpospolitej", czy po wprowadzeniu tych zmian pierwsza (i ostania rozprawa) będzie wyznaczana po dwóch miesiącach, Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, odpowiedział, że to na razie marzenie, ale cel zmian jest taki, by sprawy były nie tyko dobrze przygotowane ale też szybko kończone.

– Obecna procedura jest już teraz trudna dla nieprawnika, a dodatkowe rygory mogą sprawić, że szybciej orzekane wyroki okażą się bolesne dla części podsądnych – ocenia projekt Łukasz Mróz, radca prawny z Białegostoku.

– Choć podzielam pogląd ministra, że bez zmian nie da się opanować rosnącej liczby spraw i część propozycji jest dobra, to wątpię, czy ta nowelizacja wystarczy i czy w ogóle da się ją nazwać dużą – ocenia prof. Paweł Gutowski, dziekan poznańskich adwokatów. – Kodeks postępowania cywilnego to „instrukcja obsługi" prawa, musi być prosta i czytelna i jednolita. Dziś „wąż zjada własny ogon", bo k.p.c. przewiduje 79 rodzajów różnych postępowań (nie licząc wpadkowych) i ponad 1200 przepisów, a większość orzeczeń Sądu Najwyższego rozstrzyga problemy proceduralne. Najpierw trzeba uprościć procedury i wyrzucić te ułatwiające pieniactwo, a dopiero w sytuacjach wyjątkowych korzystać z nadużycia prawa procesowego. ©?

Etap legislacyjny: trafi do uzgodnień międzyresortowych

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA