Jacek Kurski, były prezes TVP jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Rozmowa z Radiem Zet rozpoczęła się od pytania, czy za rządów Telewizja Polska była obiektywna. - Tak, była obiektywna. Polacy mieli wybór. Polacy mieli realny pluralizm — odpowiedział Kurski.
Jacek Kurski: Wszyscy chcą mnie na liście PiS-u
Pytany o to, czemu nie pojawił się na konwencji PiS, odpowiedział, że był w szpitalu i zaprzeczył, by inni kandydaci partii nie zgadzali się z jego obecnością na liście.
- Co pan opowiada, wszyscy chcą mnie na liście w tym samym okręgu. Jesteśmy zjednoczoną drużyną, tą drużyną, która musi wyrwać państwo z rządów koalicji, demontażu tego państwa. Wszyscy się wspieramy na liście PiS — mówi kandydat na europosła.
Czytaj więcej
Kości zostały rzucone. W czwartek 2 maja o 16:00 minął termin zgłaszania list do wyborów do Parlamentu Europejskiego. To trzecia ogólnokrajowa kamp...
Gość programu odniósł się również do zacytowanej wypowiedzi polityka PiS-u, który stwierdził, że Jacek Kurski nie jest żądnym atutem, ale obciążeniem listy.
- Tego rodzaju wrzutki będą się powtarzać. Nie damy się rozegrać, musimy być zjednoczeni. Nie dam się wkręcić w tego rodzaju połajanki. Odradzam wszystkim kolegom, jeżeli naprawdę kochają Polskę i rozumieją jak ważna jest kondycja Prawa i Sprawiedliwości w tych wyborach, żeby darowali sobie - powiedział.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Jacek Kurski mówił również o powodach swojego startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zaprzeczył, by zależało mu na immunitecie.
- Nie boję się pójść do więzienia, bo niczego nie zrobiłem. Wiem, że nakłania się ludzi w telewizji, żeby cokolwiek powiedzieli na Kurskiego, natomiast nikt jeszcze się nie zdecydował na żadne kłamstwo ani fałszerstwo - powiedział.
- Mam czyste sumienie. Telewizja była prowadzona w sposób bardzo uczciwy i transparentny, z zachowaniem najwyższych standardów profesjonalizmy i rzetelności - dodał.
Jacek Kurski: TVP pokazywała Polakom prawdę
Kurski komentował także wypowiedź Łukasza Rzepeckiego z Kancelarii Prezydenta.
- Jego wejście do sztabu PiS to był niedobry sygnał. Pamiętam, że kiedy Kurski był w nim, to PiS przegrywało wybory, a po 2015 r., gdy go w nim nie było, partia wygrywała wybory i rządziła przez osiem lat — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
- To kompletny nonsens. Byłem współautorem zwycięskich kampanii PiS, choćby w 2005 roku. To jest zastawiona na mnie pułapka, bo PiS odniósł cztery zwycięstwa, gdy byłem prezesem telewizji - mówił.
Czytaj więcej
Jacek Kurski został schowany na drugie miejsce w wyborach do PE w efekcie badań elektoratu, które były dla niego niekorzystne – ustaliła „Rz”.
Dopytywany, czy przyczynił się do zwycięstwa partii po 2015 roku, stwierdził, że takie pytanie jest „pułapką”. - Jeżeli panu potwierdzę, to uzna pan, że telewizja... Telewizja dostarczała Polakom demokratycznego wyboru. Telewizja pokazywała Polakom prawdę. Jeżeli widzowie wybierali TVP, to dlatego, że była to dobra telewizja - kontynuował.