fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Sąd: będzie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ABW

123RF
Sąd Okręgowy w Białymstoku zapowiedział złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków, jak również poświadczenia nieprawdy przez ABW, w trakcie zbierania dowodów w sprawie dotyczącej wspierania tzw. Państwa Islamskiego.

Informacja o tym padła podczas ustnego uzasadnienia wyroku w procesie czterech Czeczenów, oskarżonych na podstawie materiałów zebranych w dużej mierze przez ABW, wśród których kluczowym dowodem były podsłuchy rozmów telefonicznych.

Trójkę oskarżonych Sąd Okręgowy w Białymstoku w poniedziałek skazał na kary po 2 lata i miesiąc więzienia, ale nie za wspieranie tzw. Państwa Islamskiego, a wspieranie działalności terrorystycznej prowadzonej przez tzw. Emirat Kaukaski, działający na terytorium Rosji. Czwartą osobę uniewinnił.

Uzasadniając wyrok, sąd zwrócił jednak uwagę na nieprawidłowości w śledztwie, co zakończyło się tym, iż już w trakcie procesu sąd przez kilka rozpraw, z pomocą tłumacza języka czeczeńskiego, tłumaczył dokładną treść rozmów nagranych w ramach kontroli operacyjnej prowadzonej przez ABW.

Związane to było z tym, iż w aktach śledztwa były jedynie streszczenia rozmów, a nie ich dokładne tłumaczenia. Treść tych streszczeń zakwestionowali na początku procesu obrońcy oskarżonych.

Uzasadniając wyrok sędzia Sławomir Cilulko mówił, że "streszczenie nie odpowiadało prawdzie". Sąd "zmuszony został" do tłumaczenia, z pomocą biegłego, treści nagranych rozmów już w trakcie procesu. - Pierwszy raz miałem do czynienia z sytuacją, gdy przyszło mi, tak naprawdę prowadzić czynności śledcze, do czego nigdy aspiracji nie miałem - mówił Cilulko.

- Wymogu formalnego, jakim jest sporządzenie protokołu z odsłuchanych rozmów zarejestrowanych w toku kontroli operacyjnej, nie wykonano. Co więcej, stworzono pozory, że taka czynność miała miejsce. Jak to ujął świadek (oficer ABW - red.), on uformalizował czynności zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego, nie wskazał tylko, z jakimi - powiedział sędzia.

Zaznaczył, że takie uformalizowanie czynności operacyjnych, zgodnie z przepisami kpk, musi polegać na ponownym odsłuchaniu rozmów, a tego nie zrobiono. Sędzia mówił, że nie odtworzono tych rozmów, a sąd wprowadzono w błąd, wpisując w protokołach, że takie czynności miały miejsce. Podpisał to również tłumacz języka rosyjskiego (także funkcjonariusz Agencji).

- Takie zachowania, to nic innego jak niedopełnienie obowiązków, jak też i poświadczenie nieprawdy w dokumencie. Z przykrością muszę to stwierdzić, a sąd z urzędu jest też zobowiązany do zawiadomienia organów ścigania o popełnieniu tego czynu zabronionego - mówił Cilulko.

- Tak się czynności śledczych nie prowadzi, tak się postępowania przygotowawczego nie prowadzi - dodał, podkreślając że w efekcie prawie dwa lata w areszcie spędził ten z oskarżonych, który został uniewinniony.

Mec. Piotr Iwaniuk, jeden z obrońców oskarżonych uważa, że ta część uzasadnienia wyroku, w której sąd odniósł się do działań ABW, jest dla organów ścigania "miażdżąca".

- Przedstawia, w jaki sposób, niemal najważniejsza służba specjalna w kraju, działa. I nie wiemy, czy tworzy dowody, czy działa nieudolnie. I na to pytanie sąd nie starał się odpowiedzieć co prawda, bo to nie jest przedmiotem procesu, ale zapowiedział złożenie odpowiedniego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa - mówił dziennikarzom.

Prokurator Adam Bogusłowicz z białostockiej delegatury Prokuratury Krajowej nie chciał odnosić się do tej kwestii. - Jeżeli sąd takie działania podejmie i prześle stosowne materiały, myślę, że w związku z tym spotka się to ze stosowną reakcją ze strony prokuratury - powiedział.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA