fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Służba cywilna: wymiana kierowników w urzędach

123RF
Większość z 1,6 tys. osób zajmujących wyższe stanowiska w służbie cywilnej zachowa pracę. Raczej nie będą to już jednak posady kierownicze.

Mija 30 dni od wejścia w życie ostatniej nowelizacji ustawy o służbie cywilnej.

Zgodnie z nowymi przepisami osoby zajmujące dotychczas wyższe stanowiska stracą dziś zatrudnienie z mocy prawa, jeżeli przed upływem 30 dni nie zostały im zaproponowane nowe warunki pracy lub płacy. Część z nich chroni prawo. Jeśli kierownik był urzędnikiem mianowanym (zdał państwowy egzamin lub ukończył Krajową Szkołę Administracji Publicznej), można go powołać na wyższe stanowisko w służbie cywilnej lub przenieść na inne w korpusie służby cywilnej.

Wśród pozostałych kierowników (niemianowanych) zachowanie wyższego stanowiska to rzadkość.

Większość z nich straci stołki. A niektórzy pracę.

Przesunięcia w ministerstwach

Na przykład w Ministerstwie Edukacji Narodowej połowa z 30 osób zajmujących wyższe stanowiska to urzędnicy mianowani. Zachowają więc pracę. Zatrudnienie na pewno straci osiem osób, ale nie jest to jeszcze liczba ostateczna.

– W związku z nowelizacją ustawy w Ministerstwie Zdrowia etat stracą trzy osoby. Nowe warunki zatrudnienia zaproponowano 34 pracownikom. Tylko jeden ich nie przyjął – mówi Milena Kruszewska, rzecznik resortu.

Podobnie wygląda sytuacja w innych ministerstwach.

– Z dwoma osobami na 27 zajmujących wyższe stanowiska w służbie cywilnej wygasną stosunki pracy. 23 osobom zaproponowano nowe warunki i wszystkie te osoby je przyjęły – mówi Elżbieta Kisil, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Różnice w terenie

W urzędach wojewódzkich sytuacja jest bardziej zróżnicowana. W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim pracę straci np. 11 z 24 kierowników. W województwie świętokrzyskim zatrudnienie utraci co trzeci kierownik. Nowe warunki pracy i płacy zaproponowano 14 na 21 kierowników. Z kolei na Podlasiu połowa z 18 kierowników utrzyma dotychczasowe posady. Czterem pracownikom zaproponowano nowe warunki zatrudnienia. Tylko jeden ich nie zaakceptował, więc straci etat. W urzędzie przybyło kierowników. Liczba wyższych stanowisk od czasu wejścia w życie ustawy podskoczyła z 18 do 24. Ustawa zniosła wymóg, by na wyższe stanowiska przeprowadzać otwarty konkurs. Kierownicze stołki można więc obsadzać z dnia na dzień.

Część ekspertów uważa, że nowelizacja ustawy o służbie cywilnej może być niekonstytucyjna, a osoby, które utraciły na jej podstawie zatrudnienie, mogą szukać sprawiedliwości w sądzie.

Opinia dla „Rz"

prof. Hubert Izdebski, Uniwersytet Warszawski

Urzędnicy, których stosunek pracy wygasł po 30 dniach od wejścia w życie nowelizacji ustawy o służbie cywilnej, mogą wystąpić z roszczeniem do sądu. Pozew przeciwko Skarbowi Państwa mogą złożyć także ci członkowie korpusu, którym zaproponowano niższe stanowisko, a co za tym idzie – niższą płacę. Nowelizacja ustawy o służbie cywilnej wydaje się bowiem niezgodna z ustawą zasadniczą. Od sędziego zależeć będzie, czy sam stwierdzi niekonstytucyjność, czy będzie czekał na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie mogą bowiem bezpośrednio stosować konstytucję – podlegają jej i ustawom. Nie jest jasne, czego mógłby się domagać członek urzędniczego korpusu. Wydaje się, że najlepiej wystąpić o ustalenie stosunku pracy. Sąd może w takiej sytuacji orzec, że stosunek pracy nie wygasł, i ewentualnie zasądzić odszkodowanie za czas, kiedy pracownik nie świadczył pracy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA