Ubezpieczenia i odszkodowania

Sąd Najwyższy: Łatwiejsze wyjście z polisolokat

Adobe Stock
Ubezpieczony na życie w funduszu kapitałowym ma nie trzy, ale sześć lub dziesięć lat na żądanie zwrotu kwoty wykupu zawyżanej przez firmy.

Na takiej decyzji Sądu Najwyższego zaważył fakt, że w tego rodzaju polisach jest więcej elementów inwestycyjnych niż ubezpieczeniowych. A w ubezpieczeniach jest trzyletnie przedawnienie.

Uchwały SN są ważne dla posiadaczy polisolokat, a dokładniej tych, którzy od nich odstąpili. Umów takich jest w Polsce ok. 5 milionów, a sporów na tle ich rozliczeń też dużo. Dość powiedzieć, że jeden z prawników występujący w piątek w sprawach rozpatrywanych przez SN prowadzi ich 700.

Kosztowny wykup

Do sporów dochodzi w przypadku przedwczesnego zerwania umowy; zwykle, gdy ubezpieczony uznaje, że inwestycja jest dla niego nieopłacalna lub rażąco krzywdząca – abuzywna.

Spory rzadko jednak trafiają do SN, gdyż zwykle chodzi o kilka lub kilkanaście tysięcy złotych, co nie przekracza progu kasacyjnego. Takiej poprzeczki nie ma zaś dla pytań. Jedno z nich do SN skierował Sąd Okręgowy w Krakowie, który rozpatruje sprawę Iwony M. W sierpniu 2007 r. zawarła umowę wieloletniego ubezpieczenia na życie, ale po pewnym czasie zorientowała się, że nie widzi sensu w tej lokacie i zaprzestała wpłacania rat. W efekcie umowa w lutym 2010 r. wygasła. Stan rachunku (lokaty) na ten moment wynosił 13,2 tys. zł, ale towarzystwo ubezpieczeń na życie wypłaciło jej (zgodnie z ogólnymi warunkami tego ubezpieczenia) tylko 2,5 tys. zł. Wystąpiła więc z pozwem, domagając się 10,7 tys. zł od towarzystwa.

Sąd Rejonowy Kraków-Podgórze żądanie kobiety oddalił jako przedawnione, przyjmując, że w tych sprawach, jak w ogóle w ubezpieczeniowych, obowiązuje określone w art. 819 par. 1 kodeksu cywilnego trzyletnie przedawnienie.

Sąd Okręgowy w Krakowie powziął jednak wątpliwości, czy do roszczeń o wypłatę (zawyżonej) kwoty wykupu zatrzymanej przez ubezpieczyciela na podstawie abuzywnych postanowień umowy ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym nie ma zastosowania ogólny, najdłuższy termin przedawnienia. Dodajmy, że od niedawna jest on skrócony do sześciu lat, ale w starych sprawach może być wciąż stosowany wcześniejszy dziesięcioletni.

Głównie inwestycja

Pełnomocnik powódki mec. Ewa Arczewska argumentowała, że w tego rodzaju umowach dominuje element inwestycyjny, a nie ubezpieczeniowy. Nie ma więc podstaw do stosowania krótszego przedawnienia. Z kolei pełnomocnik TU mec. Marek Hermanowicz wskazywał, że takie polisy mają owszem charakter hybrydalny, ale element inwestycyjny jest uboczny, a klient zdaje sobie sprawę, jaką umowę zawiera. Konsumenci mają dodatkową możliwość przerwania biegu przedawnienia – przez zgłoszenie roszczenia ubezpieczycielowi (art. 819 par. 4 k.c.).

Czytaj też: Rzecznik Finansowy proponuje zmiany w przepisach ws. polisolokat

Sąd Najwyższy nie podzielił tej argumentacji. Dodajmy, że dwie inne sprawy, którymi się zajmował, były podobne.

– Różnie kwalifikuje się te umowy – jako ubezpieczenia, mieszane, nazwane, nienazwane – jednak element inwestycyjny w nich przeważa, gdyż chodzi nie tylko o zabezpieczenia na wypadek śmierci – wskazał w uzasadnieniu trzech jednobrzmiących uchwał sędzia SN Roman Trzaskowski. – To z tym inwestycyjnym elementem jest związana kwestia wykupu i związanej z tym opłaty (potrącenia). Nie jest to rozliczenie związane ze zdarzeniem ubezpieczeniowym (śmiercią), zatem należy stosować ogólne przedawnienie z art. 118 k.c.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Cezary Orłowski, Biuro Rzecznika Finansowego

Piątkowe trzy uchwały SN są niewątpliwie zgodne z oczekiwaniami konsumentów oraz w znacznym zakresie zbieżne z treścią tez wynikających z poglądu rzecznika finansowego. W uchwale SN ważne jest nie tylko dłuższe przedawnienie roszczeń konsumenta o pieniądze za wykup. Utrudniono też ubezpieczycielom kwestionowanie niedozwolonego postanowienia umownego, gdyż SN stwierdził, że jest to świadczenie uboczne w umowie. Zaakcentowanie przez SN szczególnej ochrony prawnej pieniędzy powierzonych instytucjom finansowym może również odnieść pozytywne skutki w innych rodzajach spraw, np. w zakresie sporów konsumentów z bankami.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL