fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

Arabski minister: Musicie kontrolować meczety

Nahjan Bin Mubarak Al Nahjan
University of Salford Press Office [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons
Szejk Nahjan Mubarak al Nahjan, minister tolerancji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, powiedział, że niewystarczająca inwigilacja meczetów przez władze w Niemczech doprowadziły w tym kraju do wzrostu zagrożeniem terrorystycznym. Zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do kościołów innych wyznań, w meczecie głosić kazania może każdy.

- Nie możecie zostawiać po prostu otwartych meczetów, pozwalać komuś tam pójść i głosić kazania. Musicie wprowadzić zezwolenia - powiedział al Nahjan w rozmowie z agencją DPA. Dodał, że problem istnieje w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Zwrócił też uwagę, że muzułmanie zaczęli się radykalizować w tych krajach właśnie w meczetach, który nie znajdowały się pod wystarczająco silną kontrolą władzy.

- Zawsze oferowaliśmy naszą pomoc, mówiliśmy, że możemy pomóc szkolić ludzi - powiedział szejk, zaznaczając, że żaden europejski kraj nie skorzystał z tej propozycji.

W zarządzanych autorytarnie Zjednoczonych Emiratach Arabskich, meczety są kompleksowo kontrolowane przez władzę. Twierdzi ona, że szerokie uprawnienia, jakie otrzymały służby w ZEA, pozwoliły zapobiec atakom terrorystycznym takich organizacji jak tzw. Państwo Islamskie.

- Uważamy, że w Europie musi się coś zmienić - powiedział al Nahjan. Według niego europejskie państwa mają "dobre intencje", ale konieczne jest, by głoszący kazania przeszli najpierw szkolenie, zanim zaczną nauczać w meczetach. - W końcu nikt w Europie nie może ot tak wejść do kościoła (np. katolickiego - przyp. red.) i głosić kazania - zauważył.

W Niemczech państwo nie ingeruje w wybór kaznodziejów w meczetach, nie potrzeba też licencji na otwarcie meczety. Według tamtejszych mediów, agencje wywiadowcze nadzorują jednak dziesiątki ośrodków kultu, a policja zamyka najbardziej radykalne. Po zeszłorocznym ataku na berliński jarmark świąteczny, w którym zginęło 12 osób, władze miasta zamknęły meczet na północy miasta, do którego uczęszczał terrorysta.

Źródło: rp.pl/ thelocal.de
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA