fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nadchodzi rok filmu familijnego

Fotorzepa, Rafał Guz
Mooky Greidinger, prezes i współwłaściciel brytyjskiej grupy Cineworld, do której należą kina Cinema City i iMax, przyznaje, że polski rynek kinowy przestał już rosnąć. Uważa jednak, że zna sposoby, aby to zmienić.

Kina Cinema City wprowadziły właśnie w Polsce ofertę nielimitowaną. Brytyjczycy korzystają z niej od 10 lat. Jakie są biznesowe powody, dla których trafia na polskie półki właśnie teraz?

Myślę, że polscy widzowie na swój sposób dobrze przyjęli nowa generację kin, które były budowane w ciągu ostatnich 15 lat. Nowe multipleksy stały się głównym źródłem powodzenia branży w całym kraju. Mimo to, kiedy spojrzymy na liczbę widzów w kinach w Polsce możemy zaobserwować, że od pewnego czasu ona nie rośnie. Rynek się zatrzymał, łapiąc równowagę przy około 40 mln sprzedanych biletów. Dziś są dwa sposoby na wzrost na kinowym rynku. Jeden, to budowa infrastruktury, której nie zaprzestajemy (nawet w tym roku otworzymy dwa kina: w Lublinie i Stargardzie Gdańskim), a drugi, to postawić na widzów, którzy naprawdę lubią kino. Chcą oglądać dużo więcej filmów.

W którym segmencie gospodarki powstał koncept ofert nielimitowanych? Znamy je w Polsce...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA