Styl życia

Surowe piękno z rodzinną tradycją

Nie mają sztywnych godzin pracy. Jeśli trzeba, pracują także wieczorami i w weekendy. Małgorzata Wegner i Piotr Nagaduś, założyciele rodzinnej spółki Raw Decor, prywatnie zaś rodzeństwo cioteczne (ich babcie były siostrami), nie ukrywają, że żyją swoją firmą.

Rozmawiają o biznesie nie tylko w pracy, ale i podczas rodzinnych spotkań. Z jednej z takich rozmów – przy rodzinnym obiedzie – narodził się zresztą w 2013 r. pomysł wspólnego biznesu. Nawiązywał do rodzinnych tradycji, konkretnie do kaflarni, którą w latach 40. XX wieku założył w Radomsku Józef Nagaduś, dziadek Piotra. Najpierw Józef, a potem jego syn, produkowali do połowy lat 70. cenione za wysoką jakość ceramiczne kafle do pieców.

Dostrzec szansę w problemie

Dzisiaj mało kto stawia piece za to niemal w każdym domu i mieszkaniu są na ścianach i podłodze kafelki albo mozaiki ceramiczne. Ich wybór to jedna z trudniejszych decyzji przy urządzaniu domowego wnętrza, która zwykle zajmuje dużo czasu. Małgorzata Wegner wspomina, żeto właśnie ich własne problemy z wyborem odpowiednich płytek były jednym z motywów do założenia własnej firmy. Ona wtedy urządzała dom, a Piotr zagospodarowałkupione niedawno mieszkanie, wykańczanie wnętrz było więc jednym z głównych tematów rozmów na rodzinnych spotkaniach.

Podczas jednego z nich narodził się pomysł powrotu do rodzinnej tradycji, acz we współczesnych realiach. – Doszliśmy do wniosku, że skoro w sklepach nie ma tego, czego szukamy, to może warto zrobić to samemu – wspomina Małgorzata Wegner. Tym czymś były oryginalne mozaiki ceramiczne.

Skok na głęboką wodę

Poszli za ciosem i już na drugi dzień po wspólnym obiedzie opracowywali biznes plan. Do działania zachęcał fakt, że obydwoje byli wtedy w momencie poszukiwania czegoś nowego – zmiany w dotychczasowym życiu. Małgorzata, po specjalizacji z litografii, pracowała jako nauczycielka plastyki i oligofrenopedagog w szkole, ale zawsze pasjonowała się urządzaniem wnętrz i marzyła o własnej firmie. Piotr, inżynier budownictwa, zaczynał już mieć dość pracy kierownika kontraktów na dużych budowach.

O pomyśle założenia firmy rozmawiali w sierpniu, a już w grudniu 2013 r. uruchamiali produkcję pierwszych partii mozaiki. Jak wspomina Małgorzata Wegner, rozmowy na forach wnętrzarskich w internecie przekonały ją, że nie brakuje osób, które podobnie jak ona nie mogą znaleźć odpowiedniej dla siebie oferty. Jest więc rynkowa nisza- akurat dla rodzinnej, ambitnej firmy.

Dzisiaj przyznają, że gdyby dłużej zastanawiali się nad realizacją swojego pomysłu; gdyby dokładnie analizowali wszystkie możliwe ryzyka, to być może nigdy nie odważyliby się na założenie firmy. Już wtedy plan uruchomienia produkcji mozaiki wydawał im się trochę szalony, a z perspektywy ich dzisiejszej wiedzy i doświadczenia – nawet bardzo szalony.

– Skoczyliśmy od razu na bardzo głęboką wodę – przyznaje Małgorzata. – To niesamowite, że się udało – dodaje Piotr. Twierdzą, że los im sprzyjał. Jednak decydujący był zapał i determinacja początkujących przedsiębiorców, którzy nigdy wcześniej nie zajmowali się sprzedażą, marketingiem, reklamą czy produkcją. Nie wspominając o projektowaniu opakowań czy logo firmy.

Pionierska arabeska

Uczyli się biznesu od podstaw. I nadal się uczą – także na własnych błędach. Wprawdzie była biznesowa tradycja w rodzinie, ale w 2013 r. po kaflarni Józefa Nagadusia zostały tylko resztki zrujnowanych pomieszczeń. W połowie lat 70. XX wieku władze wymusiły zamknięcie produkcji i wyburzenie kaflarni, obok której miał powstać nowy wiadukt. Małgorzata Wegner i Piotr Nagaduś zaczynali więc praktycznie od zera, nie mając ani dużego kapitału, ani zaplecza biznesowego czy produkcyjnego. Mieli za to wizję i pomysły na niespotykane w Polsce mozaiki, które od początku chcieli robić pod swoją marką.

Wiosną 2014 r. weszli ze swoimi produktami na rynek. Pierwszy wzór – niespotykana wcześniej w Polsce arabeska – okazał się strzałem w dziesiątkę. Podobnie jak niewielkie heksagony, które też wprowadzili jako pierwsi w kraju. Małgorzata Wegner tłumaczy, że od początku postawili na prostotę, ponadczasową elegancję. Wiedzą, że wymyślne skomplikowane wzory szybko się opatrzą.

Surowość nie tylko w nazwie

Prostota i surowość ich wzornictwa była inspiracją do nazwy firmy (która początkowo działała jako Mozaikowe).

Markę Raw Decor wymyślił Piotr, który odpowiada w spółce za finanse, rozwój sprzedaży oraz za jakość produkcji zlecanej zewnętrznej firmie. Jak wspomina, od początku marzyli nie o manufakturze, a o działalności na większą skalę.

– Chcieliśmy robić rzeczy piękne i eleganckie, ale także dostępne dla szerszego grona klientów –wyjaśnia Małgorzata, która w Raw Decor odpowiada za logistykę, kontakty z klientami a przede wszystkim za stronę artystyczną;  w tym za projekty mozaiki. Łączy w nich własny styl z inspiracjami ze świata i z dawnej tradycji – szczególnie z 20-lecia międzywojennego i ówczesnego stylu art déco. Fascynują ją zabytkowe kamienice i ich stare, niestety zwykle zrujnowane, posadzki.

Oryginalna prostota mozaiki Raw Decor, która pasuje do każdego stylu wnętrz w połączeniu z ich wysoką jakością, od początku pomagały im zdobywać klientów. Nie zabiegają o masowy rynek ani o sprzedaż w marketach budowlanych, gdzie niekiedy można znaleźć kopie ich wzorów. Tym bardziej, że mozaika zawsze – już od czasów starożytności – była produktem ekskluzywnym. Pozostała nim do dziś, bo koszty produkcji są tu znacząco wyższe niż w przypadku tradycyjnych płytek.

Mozaika z internetu

Założyciele Raw Decor postawili na sprzedaż przez internet, a ostatnio rozbudowują też partnerską sieć sprzedaży butików wnętrzarskich. Jednak i tam dostarczają swoje produkty na zamówienie konkretnych klientów, którym nierzadko pomagają też w wyborze wzoru, w dopasowaniu mozaiki do wnętrza czy dobraniu do niej koloru ścian lub blatu w kuchni. – Zależy nam na wartości dodanej – chcemy zaoferować naszym klientom nie tylko piękne mozaiki, ale całą usługę wraz z profesjonalnym doradztwem – wyjaśnia Piotr Nagaduś.

Mają już dzisiaj ok. 70 wzorów i cały czas poszukują czegoś nowego i oryginalnego. Efektem tych poszukiwań jest też najnowsza kolekcja marmurowa Raw Decor – heksagonalna mozaika do złudzenia naśladująca płytki z marmuru, których nie sposób równo pociąć na niewielkie rozmiary z naturalnego kamienia.

Powrót do korzeni

Działająca od prawie pięciu lat firma ma już klientów nie tylko z Polski, ale i (coraz więcej) z zagranicy. Małgorzata Wegner i Piotr Nagaduś rozwijają sprzedaż w Czechach, na Węgrzech i na Słowacji, a teraz pracują nad wejściem na rynek niemiecki.

W rodzinny biznes zaangażowali się też ich bliscy; w Raw Decor pracuje żona Piotra, a mąż Małgorzaty (choć ma swoją pracę) w razie potrzeby także wspiera firmę. Podobnie jak córka – tegoroczna maturzystka, która pod okiem mamy zdobywa pierwsze doświadczenia w biznesie.

Marzenia? Raczej cele – na najbliższe lata to znaczne zwiększenie skali działalności, w tym poszerzenie oferty firmy – już teraz pod marką Raw Decor rozwijają także produkcję ceramiki dekoracyjnej.

Większa skala działalności jest niezbędna do realizacji następnego celu: Małgorzata Wegner i Piotr Nagaduś nie kryją, że tak jak przed kilkoma laty przy rodzinnym stole planowali wspólny biznes, tak teraz omawiają kolejny skok na głęboką wodę – plan podboju Europy.

Więcej informacji: https://www.rawdecor.pl/pl/

 

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL