fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Sfilmuj swoje miasto i wygraj nagrodę

Ojciec Mateusz od lat promuje Sandomierz. Nie za darmo.
Pawel Rosiak (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons
Billboardy, plakaty i spoty reklamowe coraz słabiej spełniają swoje role. Miasta coraz chętniej promują się więc filmami. Bo ludziom jest łatwiej oglądać niż czytać.

Białystok ogłosił konkurs na najlepszy film promujący miasto. Może to być produkcja fabularna (pełnometrażowa, tj. o długości ponad 55 minut), film dokumentalny, serial telewizyjny lub film animowany. Do rozdysponowania wśród twórców jest 200 tys. zł. Film ma przyczynić się do kulturalnej, turystycznej i gospodarczej promocji miasta, a także budowania jego pozytywnego wizerunku. – Liczymy na to, że finaliści konkursu pokażą Białystok całej Polsce. I zrobią to w sposób, który stanie się zachętą do okrycia i poznania naszego miasta – zapowiada zastępca prezydenta Rafał Rudnicki.

W konkursie może wziąć udział każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji filmowej. – Billboardy czy spoty reklamowe są coraz mniej skuteczne – mówi rzeczniczka Białegostoku Urszula Mirończuk. – Ludzie są zalewani różnego typu reklamami, dlatego postanowiliśmy znaleźć nietypowy sposób promocji.

To już druga edycja konkursu w ramach Białostockiego Funduszu Filmowego. Filmy trzech laureatów poprzedniej edycji powinny być gotowe do końca tego roku. Są to: „Rock and Roll Eddie" (reż. Tomasz Szafrański), „Czarna dama" (reż. Bartek Tryzna) oraz „17 dni, które zadecydowały o Polsce" (reż. Leszek Staroń).

Konkurs dla młodych filmowców ogłosił też Kraków. Aby wziąć w nim udział, należy nakręcić maksymalnie pięciominutowy film o Krakowie i dostarczyć go do urzędu miasta. Jest to pierwszy etap międzynarodowego konkursu „Moje miasto – nasze dziedzictwo 2017". Rywalizacja rozpoczęła się 1 lutego i zakończy 11 lipca. Mogą w niej wziąć udział osoby w wieku od 14 do 21 lat. Zwycięzca etapu lokalnego otrzyma nagrodę rzeczową ufundowaną przez prezydenta Krakowa. Międzynarodowego – od 1000 do 2000 dolarów.

Trwa także konkurs filmowy „Nakręceni na Sosnowiec" dla uczniów szkół ponadgimnazjalych. Jego tematem jest 115-lecie miasta. Film może dotyczyć dowolnego wydarzenia mającego miejsce w Sosnowcu lub postaci historycznych z nim związanych. Film może również być współczesną impresją na temat miasta.

Niektóre konkursy dotyczą bardziej szczegółowych tematów. Przykładem może być tu Amatorski Konkurs Filmowy „Ślady Ameryki na Mazowszu". Tematem przewodnim tegorocznej edycji jest kultura amerykańska – jej przejawy, ślady i symbole na Mazowszu. Do konkursu można przystąpić indywidualnie lub grupowo (maks. pięć osób). Dla laureatów przewidywane są nagrody finansowe o łącznej wartości 5000 zł.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miast, które ostatnio „wybiło się" poprzez serial telewizyjny, jest Sandomierz, w którym kręcone są zdjęcia do „Ojca Mateusza". Turyści proszą przewodników, by pokazali im kościół, w którym proboszczem jest serialowy ksiądz. Niestety, ani plebania, ani kościół nie znajdują się w Sandomierzu.

Miasto dopłaca do serialu kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie.

Z czego wynika takie zainteresowanie filmami? – Technologia daje możliwość pokazywania poszczególnych miejsc w inny sposób – mówi dr Marek Szopski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – Biorąc pod uwagę całą kulturę obrazkową, która wynika z popularności internetu, takie rozwiązanie wydaje się bardzo praktyczne. Wielu ludziom jest łatwiej oglądać, niż czytać – podsumowuje ekspert.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA