Reklama

Szułdrzyński: Dama z gronostajem obudziła bolszewików

27 lat po upadku komunizmu radykalna lewica głosi hasła, pod którymi w XX wieku dziesiątkowano polskie elity. Być może to okazja do dyskusji o sprawiedliwości w Polsce?
Szułdrzyński: Dama z gronostajem obudziła bolszewików

Foto: Fotorzepa/ Danuta Matłoch

Debata, która wybuchła w następstwie kupna przez resort kultury kolekcji książąt Czartoryskich, mogła być dla wielu obserwatorów zaskoczeniem. Owszem, sporo działań PiS budzi kontrowersje, ale akurat ta decyzja była jedną z lepszych, a dzięki niej minister kultury prof. Piotr Gliński przejdzie zapewne do historii polskiego muzealnictwa.

W mediach zagranicznych sporo pisano o świetnym interesie, jaki zrobił polski rząd, kupując bezcenną kolekcję. Ale w Polsce wybuchła histeria. Po zakupie „Damy z gronostajem" do tradycyjnych krytyków PiS dołączyli też szczerzy komuniści. Partia Razem wyprodukowała materiały, w których wyrażała oburzenie, że państwo płaci arystokratom za kolekcję, którą ci wcześniej kupili dzięki krwawicy pańszczyźnianych chłopów. „Potomkowie chłopów nigdy nie otrzymali odszkodowań za lata pańszczyzny" – pisali.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama