fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Niemieccy lekarze: Aleksiej Nawalny został otruty

Evgeny Feldman / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)
Lekarze z berlińskiej kliniki Charite potwierdzili, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty - poinformowała w mediach społecznościowych rzeczniczka Nawalnego Kira Jarmysz.

Według lekarzy znaleziona w organizmie Nawalnego substancja pochodzi z grupy inhibitorów cholinoesterazy.

Stan Nawalnego jest stabilny, ale cały czas pozostaje w śpiączce.

Lekarze nie są w stanie jeszcze powiedzieć, jakie są prognozy dotyczące zdrowia Nawalnego.

Obecność w  jego organizmie inhibitorów cholinoesterazy potwierdziły niezależne laboratoria.

Substancja ta jest stosowana m.in. w terapii choroby Alzheimera, wpływają  bowiem na przepływ bodźców między komórkami nerwowymi, ale mogą też negatywnie wpływać na serce spowalniając jego pracę.

Aleksiej Nawalny kilka dni temu stracił przytomność na pokładzie samolotu, podczas lotu z Tomska do Moskwy. Po awaryjnym lądowaniu trafił do szpitala w Omsku, gdzie lekarze początkowo nieoficjalnie potwierdzili, że w jego organizmie znaleziono substancję groźną dla otoczenia, a potem temu zaprzeczyli.

O wywiezienie z Rosji Nawalnego, głównego krytyka Władikmira Putina, zabiegała rodzina i współpracownicy opozycjonisty. Nie zgadzali się na to lekarze z Omska.

Żona Nawalnego, Julia, zażądała w liście do Putina zezwolenia na wywóz męża. Ostatecznie w sobotę rano karetka pogotowia lotniczego, przysłana przez berlińska klinikę Charite, przetransportowała Nawalnego do Niemiec.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA