fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Lekarz przepisze kontakt z naturą zamiast pigułek

Stock Adobe
Lekarze z jednej ze szkockich Wysp Szetlandzkich przepisują swoim pacjentom różne formy "kontaktu z naturą". W połączeniu z innymi terapiami mają pomóc w obniżeniu ciśnienia krwi czy napadów lęku i poprawić samopoczucie.

Lekarze ze wszystkich dziesięciu gabinetów lekarskich w Scalloway, największej z Wysp Szetlandzkich, realizują program, którego celem jest "usystematyzowany dostęp pacjentów do przyrody w ramach nielekowego podejścia do problemów zdrowotnych".

Zasady tej terapii opracowali lekarze z NHS Shetland i RSPB Scotland. Pilotażowy etap "kontaktu z naturą na receptę" już się odbył i obecnie wdrażany jest już na całej wyspie.

W ramach terapii pacjenci dostają do wykonania zadania, które mają ich przybliżyć do natury, rozpisane na miesiące, swoisty kalendarz działań.

Znalazły się w nim takie aktywności jak wyjście na dwór i wsłuchiwanie się w odgłosy przyrody przez 3 minuty, napisanie żartu o samym sobie, dotknięcie morskiej wody, spacer z pożyczonym od sąsiada psem czy uplecenie wianka.

Czytaj też: Terapia Shinrin-yoku. Drzewa czynią ludzi szczęśliwymi

Korzyści z programu polegają na tym, że jest bezpłatny, łatwo dostępny, umożliwia intensywny otoczeniem, co prowadzi do poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego - mówi dr Chloe Evans, lekarz rodzinny w Scalloway Health Center.

Choć projekt "natura na receptę" może budzić rozbawienie, udowodniono, że w przypadku osób chorych na cukrzycę, nadciśnienie, depresje, ale nawet nowotwory, kontakt z przyrodą korzystnie wpływa na samopoczucie, a to w przypadku chorób psychosomatycznych ma duże znaczenie w procesie leczenia.

- Inicjatywa ta jest doskonałym krokiem w kierunku przepisywania na receptę obserwacji ptaków -  mówi Joe Harkness, autor "Bird Therapy", książki na temat wpływu obserwacji ptaków na zdrowie psychiczne.

- Leczenie depresji czy stanów lękowych nigdy nie będzie tak proste, że wystarczy zalecić komuś specery. Jednak udowodniony jest pozytywny wpływ kontaktu z naturą na samopoczucie i poziom zadowolenia z życia - twierdzi Harkness.

Szkoccy lekarze zapewne wzorowali się na medykach z kanadyjskiego Montrealu. Tam pacjentom w ramach terapii zaleca się odwiedzania muzeów - w tym celu pacjent ma zagwarantowany pakiet 50 bezpłatnych wejściówek dla dwojga dorosłych i dwójki dzieci.

Źródło: discoverwildlife.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA