Reklama

Twierdzi, że Ziemia jest płaska. Wystrzelił się w powietrze

Chcąc udowodnić, że Ziemia jest płaska, 61-letni Amerykanin wystrzelił się w powietrze za pomocą zbudowanej przez siebie rakiety.

Aktualizacja: 27.03.2018 16:11 Publikacja: 27.03.2018 16:07

Twierdzi, że Ziemia jest płaska. Wystrzelił się w powietrze

Foto: YouTube (kadr z filmu)

adm

Jak informuje radiozet.pl, na co dzień, 61-letni Mike Hughes pracuje jako kierowca limuzyny. Jego pasją jest głoszenie teorii o tym, że świat nauki jest w błędzie, a Ziemia w rzeczywistości jest płaska. Chcąc potwierdzić swoją teorię, zbudował napędzaną parą rakietę.

Reklama
Reklama

 

24 marca na pustyni Mojave w Kalifornii mężczyzna postanowił wystrzelić się w powietrze skonstruowaną przez sienie rakietą. Jego spadochrony nie zadziałały i spadł 400 metrów dalej. Po wypadku przyjechała po niego karetka i został zawieziony do szpitala.

Mimo nieudanej próby, mężczyzna nie poddaje się. - Czy cieszę się, że to zrobiłem? Myślę, że tak. Poczuję to dopiero rano, kiedy nie będę mógł wstać z łóżka. Na razie mogę iść do domu, zjeść kolację i zobaczyć moje koty - powiedział mediom Mike Hughes.

Zapowiedział także, że zbiera już pieniądze na kolejną rakietę. Tym razem chce wzbić się na 110 kilometrów, skąd, jak twierdzi, będzie dokładnie widać, że Ziemia jest płaska.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Nadciąga zmiana w pogodzie. Na termometrach nawet 17 stopni Celsjusza
Społeczeństwo
Obywatel Mołdawii zatrzymał pociąg towarowy w Polsce. 25-latek miał rosyjskie dokumenty
Społeczeństwo
Po silnym mrozie nadchodzą śnieżyce. Gdzie warunki będą najtrudniejsze?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama