Reklama

Wiceminister sprawiedliwości z Solidarnej Polski przekonuje o „zdradzie narodowej” Donalda Tuska i opozycji

- Konstytucja RP oraz Trybunał Konstytucyjny jest sądem ostatniego słowa, jeżeli chodzi o kwestie ustrojowe w Polsce. Nasz kraj jest państwem suwerennym i członkostwo w UE nic nie zmienia w tym zakresie - stwierdził Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości z Solidarnej Polski.

Aktualizacja: 17.07.2021 16:01 Publikacja: 17.07.2021 15:50

Wiceminister sprawiedliwości z Solidarnej Polski przekonuje o „zdradzie narodowej” Donalda Tuska i opozycji

Foto: PAP/ Mateusz Marek

qm

W piątek, w kontekście ostatnich decyzji TSUE, Trybunału Konstytucyjnego oraz I Prezes Sądu Najwyższego były premier Donald Tusk został w TVN24 zapytany, czy „przeciąganie liny z Unią Europejską może trwać w nieskończoność”, bo lina „i tak nie pęknie”. - Nie ma gotowej odpowiedzi na to pytanie, bo nie ma takich precedensów - odparł p.o. przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Ocenił, że taka sytuacja zdarza się w historii UE „właściwie po raz pierwszy”. - Zdarzały się podobne incydenty, choćby spór między Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym w Niemczech a Komisją Europejską i trybunałami europejskimi (...) - zaznaczył. Donald Tusk ocenił, że jeśli chodzi o spór z UE, postawa „PiS-u, rządu i instytucji pisowskich” jest konfrontacyjna, a celem tych działań jest „najwyraźniej podważanie istoty Unii Europejskiej, czyli umowy, której jeśli nie będziemy przestrzegać, to UE traci sens, o uwzględnianiu prawa unijnego jako prawa, które reguluje nasze prawne życie we wszystkich 27 państwach”.

Dowiedz się więcej: Tusk: Kaczyński zawsze udawał polityka antyrosyjskiego

- Wyjątkiem jest jedynie to, że takie inicjatywy są inspirowane ze strony polskiej opozycji i Donalda Tuska. Jest to rodzaj zdrady narodowej, której ci ludzie się dopuszczają - skomentował w Telewizji Trwam Marcin Romanowski. - Ponadto nadzwyczajność tej sytuacji polega również na tym, że działania KE i TSUE są próbą politycznej ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski i obalenia konserwatywnego rządu - ocenił wiceminister sprawiedliwości.

Polityk Solidarnej Polski podkreślił, że „Konstytucja RP oraz Trybunał Konstytucyjny jest sądem ostatniego słowa, jeżeli chodzi o kwestie ustrojowe w Polsce”. - Nasz kraj jest państwem suwerennym i członkostwo w UE nic nie zmienia w tym zakresie. Dlatego też pomimo wyroku TSUE Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego może normalnie funkcjonować - stwierdził.

Zdaniem wiceministra „TSUE ma tendencje do nielegalnych działań, poszerzania swoich kompetencji i próby wkraczania w zakres działań państw członkowskich”. - UE ma mieć charakter służebny w stosunku do tych krajów, a nie być nadzorcą i pozbawiać je kompetencji - ocenił.

Reklama
Reklama

Według gościa TV Trwam „TSUE przekroczył pewien rubikon łamania prawa, stwierdzając swój ostatni wyrok”. - Dlatego Polska musi twardo odpowiadać na takie sytuacje. Polska jest członkiem UE, dlatego ma prawo oczekiwać sprawiedliwego traktowania. Jeżeli traktuje się nas w sposób sprzeczny z traktatami, to musimy stanowczo na to odpowiadać - apelował Marcin Romanowski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Donald Tusk w Pałacu Prezydenckim. Czego dotyczy rozmowa?
Polityka
Węgry przyznały azyl kolejnym Polakom. Tajemnicza decyzja rządu Viktora Orbána
Polityka
Kto zostanie nowym szefem Polski 2050? Stawka większa niż kierowanie partią
Polityka
Nie udało się ze Ślązakami, uda z Grekami? Państwo może uznać kolejną mniejszość narodową
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama