fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

ZAKSA mistrzem Polski

Fotorzepa, Piotr Wittmann
Zespół z Kędzierzyna-Koźla pokonał w trzecim meczu finału ONICO Warszawa 3:1. Znowu nie zabrakło emocji i nagłych zwrotów akcji.

Finał siatkarskiej PlusLigi toczył się pod znakiem błędu, który popełnił arbiter pierwszego spotkania. Najpierw przyznał zwycięski punkt siatkarzom z Warszawy, a potem zmienił decyzję. Mecz wygrała ZAKSA, warszawianie złożyli protest, władze ligi przyznały, że doszło do pomyłki, ale meczu nie chciały powtórzyć.
W środę ZAKSA dołożyła drugie zwycięstwo w Warszawie i do Kędzierzyna-Koźla wracała w komfortowej sytuacji. W tej hali niemal nie przegrywa, może liczyć na gorący doping kibiców, a margines na ewentualne błędy był naprawdę spory. Atmosfera była gorąca. Sędziowie bardzo skrupulatnie sprawdzali decyzje na powtórkach, nawet w sytuacjach, które wydawały się proste do oceny.

ONICO nie zamierzało jednak składać broni, jak się jest w finale, to o złoto trzeba walczyć do końca. Dlatego siatkarze Stephane'a Antigi, mimo porażki w pierwszym secie, w drugim zagrali znakomicie i doprowadzili do remisu. Rozruszał się Piotr Łukasik, który potężnie atakował z lewego skrzydła, świetny był też Maciej Muzaj. Blok i obrona dobrze współpracowały, ONICO miało wiele okazji do kontrataków, które kończyły się zdobyciem punktów.
Podobnie wyglądała kolejna partia, to był moment, kiedy goście z Warszawy mieli największą szansę na zwycięstwo. Siatkarze ZAKSY wyglądali na zmęczonych (trener Gardini powiedział przed meczem, że wielu jego zawodników zmagało się ostatnio z wirusem), nie kończyli swoich ataków, popełniali błędy. ONICO prowadziło już 17:11, ale wypuściło szansę na wygranie seta.

Zryw gospodarzy, kilka błędów gości i doszło do walki na przewagi. Punkt za punkt, błąd za błąd, raz atak z krótkiej, potem zepsuta zagrywka, albo blok. Wojnę nerwów (set skończył się wynikiem 32:30) lepiej wytrzymali zawodnicy Andrei Gardiniego. W czwartym secie przypieczętowali zwycięstwo, posypało się złote konfetti, a siatkarze i sztab mogli zacząć się cieszyć ze złotych medali. Radość może zapanować też w stolicy - ONICO Warszawa zdobyło pierwszy medal w historii. Trener Antiga już wcześniej dowiedział się, że po sezonie odejdzie z ONICO

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - ONICO Warszawa 3:1 (25:22, 19:25, 32:30, 25:19)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA