fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Kartki z napisem "konsTYtucJA" sędziowie wyślą do KRS, Kancelarii Prezydenta i Ministerstwa Sprawiedliwości

Onet.pl, materiały prasowe materiały prasowe
Kilka tysięcy pocztówek z napisem "konsTYtucJA" chcą w najbliższych dniach wysłać sędziowie do Krajowej Rady Sądownictwa, Kancelarii Prezydenta i Ministerstwa Sprawiedliwości - informuje Onet.

To reakcja na słynną uchwałę "koszulkową" Krajowej Rady Sądownictwa (niektórzy sędziowie nazywają ją uchwałą "gaciową"). Chodzi o wykładnię § 10 Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów i asesorów, której KRS dokonała w uchwale z 12 grudnia. Stanowi on, że sędzia powinien unikać zachowań, które mogłyby podważyć zaufanie do jego niezawisłości i bezstronności. Według Rady takim zachowaniem sędziego jest publiczne używanie pewnych infografik i symboli, które jednoznacznie są identyfikowane z partiami politycznymi, związkami zawodowymi lub  ruchami społecznymi.

W odpowiedzi sędziowie z całej Polski zamierzają wysłać do KRS tysiące pocztówek z napisem "konsTYtucJA", by pokazać, że zamierzają bronić zasad praworządności i trójpodziału władzy.

- Pokazujemy, że my się słowa "konstytucja" nie boimy, w przeciwieństwie do rządzących czy członków KRS, którzy próbują je jakoś "przykleić" politycznie. Chcemy też pokazać, że nie boimy się tego symbolu a wszelkie próby "przyklejenia" go do polityki będą całkowicie bezskuteczne. Bo sędziowie się nigdy do żadnej partii nie przyklejali. No, może poza tymi, których politycy wybrali do Krajowej Rady i tymi, którzy gorliwie pracują w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jak choćby wiceminister sprawiedliwości oraz sędzia Łukasz Piebiak, który publicznie mówi o "naszej formacji politycznej" - powiedział  Onetowi sędzia Waldemar Żurek.

Pomysłodawcą akcji "pocztówkowej" jest sędzia Maciej Kawałko. Jego zdaniem działania Rady ocierają się już o granice absurdu. Zaznacza, że pocztówki będą wysyłane  nie tylko do KRS, i nie tylko po to, by wykpić działania Rady.

- Chcemy, by część z nich trafiła do osób, które niezłomnie stoją na straży praworządności, i którym chcemy za to podziękować. Choćby do sędziów Sądu Najwyższego, którzy twardo stali na stanowisku, że nikt nie ma prawa odwołać ich z funkcji do czasu, aż w tej sprawie wypowie się unijny Trybunał Sprawiedliwości - powiedział sędzia Kawałko.

Akcję "pocztówkową" sędziowie finansują sami, z własnych środków.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA