fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Koronawirus: Spadające wokandy pogrążają sądy

Sala sądowa
Sala sądowa
Fotorzepa, Piotr Guzik
To już pewne - na wyroki we wszystkich rodzajach spraw trzeba będzie poczekać jeszcze dłużej niż dotychczas. Wszystko przez Covid.

Wśród blisko 400 sądów działających dziś w kraju trudno znaleźć taki, który pracuje na pełnych obrotach i w pełnym składzie. Z reguły codziennie brakuje od 10 do 20 proc. obsady. W efekcie każdego miesiąca tysiące spraw spada z wokand. Kolejne terminy wyznaczane są zazwyczaj na marzec, kwiecień 2021 r. I nie ma gwarancji, że wówczas się odbędą. Tym bardziej, że od przyszłego tygodnia część sędziów i pracowników może musieć zostać w domu by zaopiekować się małymi dziećmi, które właśnie przechodzą na zdalną naukę

Zaległości rosną

- Jeden sędzia, urzędnik mający kontakt z osobą zakażoną powoduje wewnętrzną kwarantannę dla co najmniej kilku osób - żali się jeden z prezesów. Poranki w sekretariatach bywają więc nerwowe. Na szybko zapadają decyzje, kto musi zostać w domu i które sprawy spadają. A jest ich całkiem sporo.

Przykłady?

Sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie mówi Rzeczpospolitej, że w ostatnim tygodniu nie pracowało kilka wydziałów: jeden z karnych, penitencjarny i jeden z cywilnych.

W efekcie 3 listopada spadło z wokandy 15 spraw; 4 i 5 listopada zdjęto 10 kolejnych a 6 - następnych pięć. Nie odbędą się też 34 sprawy w sekcji penitencjarnej.

Rzeszów nie jest wyjątkiem gdzie covid dezorganizuje pracę sądów. Podobnie jest w Szczecinie - tam od września z wokand zdjęto 180 spraw, w tamtejszych sądach rejonowych (w sumie ośmiu) jest ich jeszcze więcej.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie wrześniu wyznaczono w sumie 5 760 spraw (w tym w pionie cywilnym - 2681; karnym - 1 467; gospodarczym - 164; ubezpieczeń społecznych - 462).

A ile z nich zdjęto z wokand?

Nie ma rady

Sędzia Sylwia Urbańska, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie informuje Rzeczpospolitą, że od końca sierpnia do 2 października było ich w sumie 819. Najwięcej spraw nie odbyło się w pionie cywilnym - 461. W pionie karnym - 147; gospodarczym - 164 a ubezpieczeń - 47.

Dużo gorzej było od 5.października 2020 r do 30 października. Z wokand spadło w tym czasie prawie 1, 5 tys spraw. I znów najwięcej w pionie cywilnym - 799.

W Sądzie Rejonowym dla Łodzi- Śródmieście (to drugi co do wielkości sad rejonowy w kraju) od 9 do 27 listopada 2020 r przeprowadzane będą jedynie najpilniejsze rozprawy. Ograniczenia mają na celu ochronę zdrowia i życia ludzi, a także utrzymanie funkcjonowania sądu. W sądach poznańskich także widać spowolnienie. W marcu 2020 roku odbyło się 824 rozpraw i posiedzeń w sprawach cywilnych, a rok wcześniej w tym samym czasie było ich 2 057.

Robią swoje

Zapytaliśmy sędzię Barbarę Piwnik z Sądu Okręgowego Warszawa - Praga ile spraw musiała do tej pory zdjąć z wokandy z powodu covid.

- Dla mnie dotąd jest to problem marginalny - mówi Rzeczpospolitej sędzia Piwnik. Zastrzega też, że orzeka w sprawach karnych, które wymagaja obecności wszystkich na sali rozpraw.

- Niech nikt sobie nie wyobraża , że można człowieka osądzić zdalnie - podkreśla. Przyznaje jednak, że kiedy popatrzymy na wymiar sprawiedliwości jako całość to niebawem może się okazać, że problem rzeczywiście się pojawi.

- Bo przecież procesy to także kwestie doręczeń, biegłych, świadków, stron itd. I jeśli któryś z tych elementów zawiedzie same sądy nie będą w stanie nic zrobić - zauważa sędzia.

3 tys. spraw przypadało średnio na sędziego w największych sądach rejonowych w kraju

20 mln spraw trafiło w 2019 r. do wszystkich sądów w kraju: rejonowych, okręgowych, apelacyjnych

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA