fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Rzecznik Schab ostrzega: będą dyscyplinarki dla sędziów, którzy posłuchają apelu Iustitii

Piotr Schab
tv.rp.pl
Zarząd sędziowskiego stowarzyszenia „Iustitia" przyjął stanowisko, w którym stwierdza, że zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów Michał Lasota i Przemysław Radzik bezprawnie wszczynają postępowania dyscyplinarne, gdyż pomijają rzeczników w sądach. Iustitia uważa, że sędziowie powinni odmawiać udziału w prowadzonych przez nich postępowaniach. Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab ostrzega, że jeśli sędziowie posłuchają, narażą się na odpowiedzialność dyscyplinarną.

"Poddajemy pod rozwagę sędziów, których dotyczą postępowania prowadzone przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Piotra Schaba i jego Zastępców Przemysława W. Radzika i Michała Lasotę, by odmawiali udziału w prowadzonych przez nich postępowaniach dyscyplinarnych, przynajmniej do czasu wydania wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącego statusu KRS i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz do czasu wyjaśnienia udziału Przemysława W. Radzika i Michała Lasoty w zorganizowanej akcji hejterskiej przeciwko sędziom prowadzonej w ramach grupy Kasta, do której mieli należeć urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym wiceminister Łukasz Piebiak" - napisali sędziowie z Iustitii.

Czytaj też:

Wnioski o dyscyplinarki dla rzeczników dyscyplinarnych

Ma dyscyplinarkę, bo nie chciała orzekać z sędzią Radzikiem

KRS: najpierw rozliczenie hejtu, potem kodeks etyki

Ich zdaniem zastępcy rzecznika przekraczają swoje uprawienia, gdyż  wbrew przepisom wszczynają dyscyplinarki z pominięciem rzeczników dyscyplinarnych przy poszczególnych sądach okręgowych i apelacyjnych. Poza tym obaj zastępcy mieli uczestniczyć w hejterskiej grupie Kasta, której celem było dyskredytowanie sędziów sprzeciwiających się  zmianom wprowadzanym przez PiS w wymiarze sprawiedliwości. Niejawne dokumenty z postępowań prowadzonych przez Przemysława W. Radzika i Michała Lasotę były publikowane przez anonimowe hejterskie konto na Twitterze oraz przez niektóre media. Według Iustitii te okoliczności powodują , że   Przemysław W. Radzik i Michał Lasota nie dają rękojmi rzetelnego i obiektywnego prowadzenia postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów.

Trzeci zarzut Iustitii dotyczy sposobu powoływania rzeczników dyscyplinarnych jako części systemu sądownictwa dyscyplinarnego w Polsce. Być może będzie on wymagał gruntownego przemodelowania zgodnie ze standardami międzynarodowymi, gdyż wkrótce unijny Trybunał Sprawiedliwości ma orzec, czy Izba Dyscyplinarna SN została powołana prawidłowo.

Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab uważa, że Iustitia dokonała  "jaskrawo wadliwej" i "wprowadzającej w błąd wykładni" przepisów art. 112 § 2 oraz art. 112 a § 1 a ustawy z 27 lipca 2001 roku - Prawo o ustroju sądów powszechnych.

"Autorzy komentowanego stanowiska dają dowód elementarnej nieznajomości, względnie – niezrozumienia przepisów powyższej ustawy, całkowicie mylnie utożsamiając „sprawę prowadzoną przez zastępcę rzecznika działającego przy sądzie okręgowym" (art. 112 a § 1 a ) albo też „zastępcę rzecznika dyscyplinarnego działającego przy sądzie apelacyjnym" (art. 112 a § 3) - z postępowaniem dyscyplinarnym sensu stricto, które zgodnie z przepisem art. 114 § 3 usp jest najściślej związane ze sformułowaniem zarzutu przewinienia dyscyplinarnego." - napisał Piotr Schab.

Odsyła autorów apelu do przepisu art. 114 § 1 usp.  Wprowadza on pojęcie czynności wyjaśniających, niestanowiących postępowania dyscyplinarnego, których celem jest „wstępne ustalenie okoliczności koniecznych dla stwierdzenia znamion przewinienia dyscyplinarnego".

"Nie ulega żadnej wątpliwości, że podjęcie tychże czynności również objęte jest przymiotem „sprawy", o której mowa w art. 112 a § 1 a usp. Przepis ten wszak nie ogranicza zakresu objętych w nim działań Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych bądź jego Zastępców do postępowania dyscyplinarnego." - twierdzi rzecznik Schab.

Rzecznik Dyscyplinarny argumentuje, że może podjąć czynności wyjaśniające zupełnie niezależnie od tego czy w ogóle oraz jakie  ewentualnie czynności  zarządzi zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy sądzie apelacyjnym albo okręgowym.

"Jeśli więc jest oczywiste, że najzupełniej chybione stanowisko Zarządu SSP „Iustitia" wynika z wadliwego pojmowania przepisów ustawowych o zasadniczym znaczeniu dla czynności służbowych Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Stanowiący więc nierozerwalną cześć tego stanowiska apel skierowany do sędziów, by ignorowali prawne działania Rzecznika Dyscyplinarnego oraz jego Zastępców jest zatem głęboko szkodliwy, jako wezwanie do naruszania prawa. Postępowanie odpowiadające komentowanemu stanowisku może zatem skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną." - przestrzega Piotr Schab.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA