Wygląda na to, że będą nimi kierować jeszcze przez dwa lata.
Oprócz prezesa Zabłockiego są to Dariusz Zawistowski – prezes Izby Cywilnej oraz Józef Iwulski – prezes Izby Pracy.
Czytaj też:
Rozprawa w SN
Wygląda na to, że będą nimi kierować jeszcze przez dwa lata.
Oprócz prezesa Zabłockiego są to Dariusz Zawistowski – prezes Izby Cywilnej oraz Józef Iwulski – prezes Izby Pracy.
Czytaj też:
Otóż zgodne z nową ustawa o Sądzie Najwyższym, kadencja prezesa Izby SN wynosi trzy lata, a ci trzej prezesi zostali powołani na te stanowiska równo trzy lata temu. Skąd zatem w ogóle wątpliwości, a zwłaszcza zajmowanie przez nich stanowisk jeszcze przez dwa lata, czyli w sumie przez pięć lat?
Otóż zgodnie z obowiązującą ustawą o SN w chwili ich powoływania prezesi Izby SN byli powoływani na pięcioletnia kadencję, a ta upływa za dwa lata. Nowa ustawa o SN nie zawiera w tym względzie przepisów przejściowych, zwłaszcza o skróceniu kadencji.
- Dlatego uważamy w SN, że kadencja tych trzech prezesów wynosi pięć lat – mówi „Rz" Dariusz Zawistowski, jeden z nich. - Nie było też w tym względzie żadnych sygnałów ze strony prezydenta czy jego kancelarii.
Dodajmy, że w dwóch nowych Izbach SN Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarnej są nowi prezesi, wybrani na nowych zasadach na trzyletnią kadencję.
Zgodnie z nową ustawą o SN, prezes Sądu Najwyższego jest powoływany przez Prezydenta RP, po zasięgnięciu opinii Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, na trzyletnią kadencję spośród trzech kandydatów wybranych przez zgromadzenie sędziów izby Sądu Najwyższego i może zostać ponownie powołany tylko dwukrotnie.
Co się tyczy prezesa Zabłockiego, to w lutym br. złożył on oświadczenie, że przechodzi w stan spoczynku, jako motyw podając zmiany w Regulaminie SN autorstwa prezydenta RP, nakazujące prezesom izb wyznaczanie do składów orzekających nowych sędziów mimo nierozstrzygnięcia ich statusu w Luksemburgu. Ale decyzję tę następnie odroczył do końca sierpnia, a teraz ją właśnie o cofnął. W Izbie karnej przymierzano się nawet do wyborów kandydatów na nowego prezesa, ale w tej sytuacji prace przerwano.
Dodajmy, że kadencja I prezes SN jest sześcioletnia i upływa z końcem kwietnia 2020 r. Od kadencji prezesów SN tym się różni, że mowa jest o niej w Konstytucji RP.
Dostęp do danych o cenach transakcyjnych jest już otwarty, ale korzystanie z RCN nie jest łatwe, więc nie każdy...
Wędkarstwo cieszy się w naszym kraju sporą popularnością. Nie brakuje też osób, które dopiero planują rozpocząć...
W „Poradniku bezpieczeństwa” rząd zachęca do posiadania alternatywnego źródła ogrzewania, które nie działa na pr...
Podobnie jak w ubiegłych latach, w kwietniu 2026 roku seniorzy dostaną dodatkowy zastrzyk pieniędzy. Na ich kont...