fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Porozumienia samorządów i stowarzyszeń prawniczych o odmowie powołania przez Prezydenta RP kandydatów na sędziów

Fotorzepa, Robert Gardziński
Prezydent powinien podać motywy postanowienia o odmowie powołania sędziów. Wymaga tego nie tylko szacunek do osoby, której decyzja dotyczy, ale także szacunek do suwerena, który powierzył podmiotowi władzy publicznej uprawnienie do jej sprawowania - uważa Porozumienie samorządów zawodowych i stowarzyszeń prawniczych.

Prezydent Andrzej Duda postanowieniem z 22 czerwca 2016 r. nr 1130.9.2016 odmówił powołania dziesięciu kandydatów przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa do pełnienia urzędu na stanowiskach sędziów: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Sądu Apelacyjnego, Sądu Okręgowego i Sądu Rejonowego.

W wydanym 8 sierpnia stanowisku Porozumienia samorządów zawodowych i stowarzyszeń prawniczych wyraziło z tego powodu "głębokie zaniepokojenie". Porozumienie przypomina, że zgodnie z art. 179 Konstytucji RP aktem powołania Prezydent RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa powierza funkcję sędziego. Taki sposób  powoływania sędziów ma zasadnicze znaczenie ustrojowe, gdyż daje gwarancje prawidłowego funkcjonowania organów władzy sądowniczej, dostępu do służby publicznej oraz  urzeczywistnia zasady trójpodziału władz i ich równoważenia. Jest   także bardzo istotnym elementem ochrony zasady niezawisłości sędziowskiej i pozycji władzy sądowniczej. Powołanie sędziów, czyli kształtowanie składu osobowego trzeciej – odrębnej i niezależnej – władzy, ma także podstawowe znaczenie z punktu widzenia zagwarantowania konstytucyjnego standardu prawa do sądu - uważają przedstawiciele środowisk prawniczych.

- Akceptacja tradycji powoływania sędziów przez rząd, parlament lub głowę państwa wymaga z powyższych względów ustanowienia stosownych gwarancji, tak aby praktyka powoływania sędziów była jawna i wolna od zewnętrznych wpływów, a także aby decyzje w tej materii nie były powodowane innymi względami niż obiektywne kryteria. Do tego rodzaju gwarancji należy między innymi istnienie specjalnego, niezależnego i kompetentnego organu, który udziela rad rządowi, parlamentowi lub głowie państwa i którego rady w praktyce są uwzględniane oraz indywidualne prawo do odwołania się od decyzji do niezależnej władzy. Organem takim jest w Polsce Krajowa Rada Sądownictwa, a konstytucyjna zasada harmonijnej współpracy władzy wykonawczej i sądowniczej wyrażona w art. 10 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wymaga współdziałania w procesie nominowania sędziów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z Krajową Radą Sądownictwa - argumentują prawnicy.

Ich zdaniem Prezydent, jako strażnik Konstytucji, ma prawo nie uwzględnić wniosku Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie kandydata na stanowisko sędziego wyłącznie w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych wypadkach (np. naruszenia przez kandydata wymogów konstytucyjnych wskazanych art. 178 ust. 3 Konstytucji RP).

- Przy czym pożądane jest wówczas, aby znajdowało to wyraz nie tyle w akcie odmowy powołania, lecz w wystąpieniu do Krajowej Rady Sądownictwa o to, aby ponownie rozważyła sprawę, co najpełniej odzwierciedla idee współdziałania Prezydenta oraz Krajową Radą Sądownictwa i pozwala uniknąć narażania kandydatów na urząd sędziego na ryzyko nieweryfikowalnej sądownie decyzji rozstrzygającej o dostępie do służby publicznej - piszą autorzy stanowiska.

Podkreślają, że procedura oceny osób zgłaszających się na wolne stanowiska sędziowskie została szczegółowo uregulowana w przepisach ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, której członkiem jest również przedstawiciel Prezydenta RP, a zatem przed podjęciem przez Krajową Radę Sądownictwa stosownej uchwały może zgłaszać on ewentualne zastrzeżenia co do rozpatrywanych kandydatur. Nie dysponuje natomiast ani procedurą, ani narzędziami oceny merytorycznej przydatności kandydata do zawodu sędziego.

- Arbitralna decyzja Prezydenta o odmowie powołania sędziów stanowi wyraz nieprzynależnej Prezydentowi Rzeczypospolitej Polski całkowitej swobody nominacyjnej oraz powoduje, że proces nominacji sędziowskich staje się mniej transparentny i bardziej podatny na wpływy polityczne - czytamy w stanowisku.

Jak zauważają jego autorzy, postanowienie Prezydenta RP o odmowie powołania sędziów nie zawierało motywów.

- Uzasadnienie jest elementem obligatoryjnym każdej decyzji władzy publicznej i wymaga go nie tylko szacunek do osoby, której decyzja dotyczy, ale także szacunek do suwerena, który powierzył podmiotowi władzy publicznej uprawnienie do jej sprawowania - piszą przedstawiciele Porozumienia.

Stanowisko podpisali: przewodniczący Porozumienia SSO prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz oraz  sekretarz Porozumienia dr Paweł Skuczyński.

Źródło: SSP Iustitia
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA