Onet przypomina, że Łukasz Piebiak to główny bohater afery hejterskiej, zdymisjonowany po jej opisaniu przez ten portal w sierpniu 2019. Jako wiceminister miał koordynować akcje oczerniania sędziów krytycznych wobec tzw. dobrej zmiany w sądownictwie. Wykonaniem w mediach społecznościowych i TVP zajmować się miała grupa współpracowników z resortu i kobieta znana jako "Emi".
Śledztwo ws. afery hejterskiej wciąż prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie. Dotyczy ono "przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych pełniących funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości poprzez niedopuszczalne przetwarzanie danych osobowych, co stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego".
Czytaj też:
Kiedy Łukasz Piebiak wróci do orzekania w sądzie
Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak złożył dymisję
W styczniu 2020 r. Piebiak otrzymał (za zgodą ministra Ziobry) półroczny urlop dla poratowania zdrowia. Na początku maja zapowiedział, że w czerwcu zamierza wrócić do orzekania w warszawskim Sądzie Rejonowym dla Miasta Stołecznego Warszawy. Jak mówił dziennikarzom, afera hejterska była atakiem na wynik wyborczy Zjednoczonej Prawicy i na Zbigniewa Ziobrę.
4 czerwca do Sądu Rejonowego dla Miasta Stołecznego została wysłana decyzja o delegowaniu Łukasza Piebiaka na rok do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości - jednostki podległej ministrowi sprawiedliwości. Według Onetu, musiał ją podjąć albo osobiście Zbigniew Ziobro, albo odpowiedzialna za sądownictwo wiceminister Anna Dalkowska. Nikt z resortu sprawiedliwości nie odpowiedział na prośbę o komentarz w tej sprawie.
Czym zajmuje się IWS? Na jego stronie internetowej jest informacja, że prowadzi działalność naukowo-badawczą z zakresu tworzenia, stosowania, aksjologii i społecznego funkcjonowania prawa oraz zjawisk przestępczości i patologii społecznej.