fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Uchwała SN wywoła chaos w sądach

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Ponad 360 sędziów nominowanych na wniosek neoKRS musi odsunąć się od prowadzenia spraw lub poddać się kontroli sądów odwoławczych, które sprawdzą okoliczności ich awansu.

Pierwsze decyzje dotyczące bezterminowego zawieszenia procesu, gdy w składzie zasiada sędzia powołany na wniosek neoKRS, zapadły już w piątek. Zarówno w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego, gdzie postanowiła o tym sędzia Małgorzata Manowska, jak i np. w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach, gdzie odroczenie rozprawy dotyczyło procesu w którym w składzie zasiada dwóch sędziów powołanych na wniosek nowej KRS.

- Uchwała SN stworzyła nową kategorię sędziego honorowego, który pobiera pełne wynagrodzenie, ma immunitet, nie może jednak orzekać i to nie wiadomo jak długo – komentuje sędzia pragnący zachować anonimowość. – Tych ponad 360 sędziów powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa, których to rozstrzygnięcie dotyczy, powinno zawiesić toczące się już postępowania i wyłączyć się z wyznaczania do nowych składów orzekających. Jeśli tego nie zrobią, każdy wydany z ich udziałem wyrok będzie musiał być w razie apelacji z urzędu sprawdzony pod kątem nieważności ze względu na niewłaściwą obsadę składu orzekającego. W praktyce oznacza to technicznie niemożliwy do spełnienia obowiązek wymagający ustalenia czy przy powołaniu danego sędziego nie doszło do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności. Każdy sąd odwoławczy będzie musiał więc wystąpić do KRS o przesłanie akt dotyczących powołania tego sędziego i będzie analizował, czy nie doszło do niego za szybko, czy nie ma wątpliwości co do jego koneksji z politykami.

- Jak na razie usłyszeliśmy motywy ustne uchwały SN, do pełnej oceny skutków tego orzeczenia potrzebna będzie wnikliwa analiza pisemnego uzasadnienia – zauważa Marek Celej, znany sędzia karny, były członek KRS. – Ocena prawidłowości powołania poszczególnych sędziów przez neo KRS, wprowadzi ogromny chaos do wymiaru sprawiedliwości. Rozstrzygnięcia poszczególnych składów sędziowskich nie są i nie mogą być wiążące dla innych, które mogą je potraktować jako wskazówkę, jednak będą musiały podjąć decyzję niezależnie i niezawiśle. Dlatego niezbędna jest interwencja ustawodawcy. Najlepiej jakby co do treści zmian zostało osiągnięte porozumienie, np. pod auspicjami Polskiej Akademii Nauk.

- Ustawodawca powinien szybko przyjąć nowe rozwiązania uzdrawiające sytuację, jednak ważne aby odbyło się to z poszanowaniem Konstytucji – zauważa prof. Ryszard Piotrowski konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Zmiany nie mogą legalizować bezprawia, czy stanowić jego oswajania ze względów pragmatycznych, by nie było problemów z oceną statusu sędziów. Moim zdaniem należy powołać nową Krajową Radę Sądownictwa, w zgodzie z Konstytucją, czyli powinna ona zostać powołana przez sędziów, a nie polityków. Tylko wtedy unikniemy potęgowania się chaosu prawnego ze szkodą dla obywateli.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA