fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sejm uchwalił tzw. ustawę kagańcową dot. sądów

Fotorzepa, Jerzy Dudek
W czwartek Sejm uchwalił tzw. ustawę kagańcową. Teraz trafi ona na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw przygotowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W ustach opozycji i środowiska sędziowskiego mówi się o noweli jako ustawie – represyjnej lub wręcz kagańcowej.

W ubiegły piątek za odrzuceniem projektu w całości opowiedział się Senat. W środę sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka odrzuciła uchwałę Senatu. Za uchwałą Senatu głosowało 10 posłów, przeciw – 14, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Projekt skrytykowała Komisja Wenecka. Wcześniej w Warszawie przeciwko nowym przepisom protestowały środowiska prawnicze organizując Marsz Tysiąca Tóg. W grudniu, kiedy projekt był procedowany w Sejmie, o powstrzymanie się od dalszych prac nad ustawą apelowała Komisja Europejska. Jak wynika ze wstępnej opinii KE, nowelizacja „godzi w praworządność i jest sprzeczna z wartościami Unii".

Projektu bronił podczas debaty w Senacie minister Zbigniew Ziobro. Przekonywał, że "priorytetem sędziów w Polsce jest interes korporacji". - Sądy i sędziowie zbierają więcej ocen negatywnych niż pozytywnych w badaniach opinii publicznej. Media informują o licznych jak na ludzi o nieskazitelnych charakterach aferach korupcyjnych, pijanych sędziach w gmachach sądów i pijanych sędziach za kierownicą, sędziach-sprawcach przestępstw pospolitych, złodziejach – grzmiał szef resortu sprawiedliwości.

Co zawiera tzw. ustawa kagańcowa

Nowela wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za „działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Na skutek poprawki PiS wykreślono karę za stosowanie przez sędziów wyroków TSUE i konstytucji wprost.

Rzecznik dyscyplinarny sędziów będzie z kolei mógł podjąć i prowadzić czynności w sprawie dotyczącej każdego sędziego. Świadkowi, który bez usprawiedliwienia nie stawi się na wezwanie rzecznika (sędziowie często ignorowali jego wezwania), grozić ma kara do 3 tys. zł. Na tym nie koniec. W grę wchodzi też dyscyplinarka. Sędziowie będą także musieli składać oświadczenie o przynależności do stowarzyszeń.

Nowela poszerza też kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. To ona zajmie się sprawami sędziów, którzy kwestionować będą status innych sędziów lub ich prawo do orzekania. Izbie Dyscyplinarnej SN z kolei przekazano prawo do rozpoznawania wniosków o uchylenie immunitetów sędziów i prokuratorów. Zmienić się ma także procedura wyboru I prezesa SN. Kandydata będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. Jeśli nie będzie zgody lub zabraknie kworum, do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN.

Nowe przepisy nie pozwalają także kwestionować umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych przez SN. Zabrania też dokonywania oceny zgodności z prawem powołania sędziego na urząd i jego uprawnień przez SN lub inny organ władzy.

Czytaj także:

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA