fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądy i prokuratura

Sędzia Piotr Nazarewicz polemizuje z artykułem "Ostateczna klęska lustracji"

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Jeden ma siedzibę w Luksemburgu, drugi w Strasburgu. Wielu je myli.

Pragnę się odnieść do tekstu Panów Macieja Gawlikowskiego i Mirosława Lewandowskiego „Ostateczna klęska lustracji" opublikowanego w „Rzeczpospolitej" w 2018 r. Artykuł dotyczy lustracji przywódcy KPN Leszka Moczulskiego. Stwierdzono w nim m. in., że „lustrowany odwołał się wówczas do Strasburga. Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że w toku procesu pogwałcono podstawowe prawa do obrony, m. in. poprzez utajnianie rozprawy i uniemożliwienie korzystania z akt". Stwierdzenie to zawiera błąd, gdyż chodzi o Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (dalej ETPCz), a nie o Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu (dalej TSUE), który nazywany jest także Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. W opisanej w artykule sprawie ETPCz wydał wyrok 19 kwietnia 2011 r. Stwierdził w nim naruszenie przez Polskę konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (w tym prawa do rzetelnego procesu sądowego).

Rys historyczny

TSUE jest instytucją Unii Europejskiej wymienioną w art. 13 ust. 1 traktatu o UE (dalej TUE). Zgodnie z jego art. 19 ust. 1 Trybunał Sprawiedliwości UE tworzą Trybunał Sprawiedliwości, Sąd i sądy wyspecjalizowane. TSUE zapewnia poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu traktatów. Każdy z tych sądów jest odrębnym sądem. Wszystkie razem tworzą jedną instytucję UE. Jedynym sądem wyspecjalizowanym był Sąd do spraw Służby Publicznej. Został jednak zlikwidowany 1 września 2016 r. Jego kompetencje przejął Sąd. Szczegółowe kompetencje TS i Sądu zostały określone w traktacie o funkcjonowaniu UE i Statucie TSUE.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu jest natomiast organem sądowym konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej Konwencja). Konwencja ta weszła w życie 3 września 1953 r. Jest umową międzynarodową. Konwencję tę podpisują, a następnie ratyfikują wszystkie państwa członkowskie Rady Europy (nie należy jej mylić z instytucjami UE – Radą Europejską i Radą – art. 13 ust. 1 TUE). Rada Europy, który ma siedzibę w Strasburgu, powstała w 1949 r. Jej statut został podpisany 5 maja 1949 r w Londynie i wszedł w życie 3 sierpnia 1949 r. Jest ona organizacją międzynarodową, w skład której obecnie wchodzi 47 państw. W ramach Rady Europy został stworzony regionalny system ochrony praw człowieka. U jego podłoża leży wspólnota kultury i wyznawanych wartości. W preambule statutu stwierdzono, że państwa-sygnatariusze „są niewzruszenie przywiązane do wartości moralnych i duchowych, które stanowią wspólne dziedzictwo ich narodów i leżą u podstaw wolności jednostki, wolności politycznej i prymatu prawa, na których opiera się każda prawdziwa demokracja". W tej organizacji podpisano i ratyfikowano około 200 konwencji. Najważniejszą jest Konwencja.

Polska w dniu wejścia do Rady Europy podpisała Konwencję (26 listopada 1991 r.). Ratyfikacja nastąpiła 19 stycznia 1993 r., a 19 marca 1993 r. rząd złożył oświadczenie o uznaniu kompetencji Konwencji oraz jurysdykcji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Protokół nr 11 z 11 maja 1994 r. zniósł Europejską Komisję Praw Człowieka i działający sesyjnie Trybunał. W ich miejsce powołał stały Europejski Trybunał Praw Człowieka, który jest następcą poprzedniego Trybunału działającego od 1959 r. ETPCz został utworzony, by zapewnić przestrzeganie zobowiązań wynikających z konwencji i protokołów.

Wysokie morale

Trybunał składa się z sędziów, w liczbie równej liczbie państw-stron Konwencji. Sędziów wybiera Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w odniesieniu do każdego państwa-strony Konwencji, większością głosów, z listy trzech kandydatów przedstawionych przez dane państwo. Są wybierani na dziewięć lat. Nie mogą być wybrani ponownie.

Powinni być ludźmi o najwyższym poziomie moralnym, muszą posiadać kwalifikacje do sprawowania wysokiego urzędu sędziowskiego albo być prawnikami o uznanej kompetencji. W czasie sprawowania urzędu sędziowie nie mogą brać udziału w żadnej działalności, która nie daje się pogodzić z niezawisłością, bezstronnością oraz z wymaganiami piastowania urzędu w pełnym wymiarze czasu. Sędziowie nie reprezentują państw, które ich zgłosiły, gdyż zasiadają w ETPCz we własnym imieniu. Nie mogą zostać odwołani z urzędu, chyba że pozostali sędziowie postanowią większością dwóch trzecich głosów, że sędzia przestał spełniać stawiane mu wymagania. Sędzia wyłącza się ze sprawy, jeżeli m. in. łączy się ona z jego osobistym interesem lub występował uprzednio w sprawie jako pełnomocnik, adwokat albo doradca strony bądź osoby zainteresowanej sprawą. Prezes kieruje pracami i administracją Trybunału oraz przewodniczy m. in. posiedzeniom Wielkiej Izby.

Trybunał orzeka w składzie jednego sędziego, Komitetów trzech sędziów, Izb siedmiu sędziów lub Wielkiej Izby siedemnastu sędziów. Na wniosek Zgromadzenia plenarnego Trybunału Komitet Ministrów może, na zasadzie jednomyślnej decyzji i na czas wyznaczony, zmniejszyć do pięciu liczbę sędziów w Izbach. Sędzia orzekający jednoosobowo może jedynie uznać skargę za niedopuszczalną, skreślić ją z listy spraw albo przekazać do Komitetu lub Izby w celu dalszego rozpatrywania. Postanowienie sędziego jest ostateczne. Komitet może natomiast uznać skargę za dopuszczalną i wydać wyrok, jeżeli tkwiące u podstaw sprawy zagadnienie dotyczące wykładni lub stosowania Konwencji albo jej protokołów jest już przedmiotem ugruntowanego orzecznictwa Trybunału. Orzeczenia Komitetu są ostateczne. Jeśli sędzia zasiadający jednoosobowo nie uznał skargi indywidualnej za niedopuszczalną i nie doszło do jej skreślenia z listy spraw albo nie doszło do wydania takich decyzji przez Komitet, który także nie wydał stosownego wyroku, decyzję w sprawie dopuszczalności i przedmiotu skargi podejmuje Izba.

Wielka Izba orzeka w sprawie, jeżeli Izba skutecznie zrzeknie się swojej właściwości na jej rzecz. Takie zrzeczenie jest możliwe, jeśli w sprawie toczącej się przed Izbą pojawia się poważne zagadnienie dotyczące interpretacji EKPC albo jeśli rozstrzygnięcie takiego zagadnienia może doprowadzić do sprzeczności z wyrokiem wydanym wcześniej przez Trybunał. Izba nie może skutecznie zrzec się właściwości na rzecz Wielkiej Izby, jeżeli sprzeciwia się temu jedna ze stron.

Postępowanie przed ETPCz toczy się na podstawie skargi państwowej lub indywidualnej.

Skargę państwową wnoszą państwa-strony Konwencji przeciwko innemu państwu członkowskiemu Rady, jeżeli uważają, że naruszyło postanowienia konwencji lub protokołów. Skarga indywidualna może być natomiast wniesiona przez każdą osobę, która uważa, że padła ofiarą naruszenia przez określone państwo praw zawartych w Konwencji. Skargę indywidualną może także wnieść organizacja pozarządowa lub grupa jednostek. W praktyce skargi państwowe są wyjątkowe. Dominują skargi indywidualne.

Skarga wniesiona na podstawie art. 34 Konwencji powinna zostać sporządzona na oficjalnym formularzu, chyba że Trybunał postanowi inaczej. Wniesiona skarga powinna zawierać szczegółowe dane dotyczące skarżącego, nazwę pozwanego państwa, a także zwięzłe: przedstawienie stanu faktycznego, zarzucanego naruszenia (naruszeń), oświadczenie o spełnieniu przez skarżącego wymogów dopuszczalności skargi ustanowionych w art. 35 ust. 1 Konwencji.

Trybunał może rozpatrywać sprawę dopiero po wyczerpaniu wszystkich środków odwoławczych, przewidzianych prawem wewnętrznym, zgodnie z powszechnie uznanymi zasadami prawa międzynarodowego, i jeżeli sprawa została wniesiona w ciągu sześciu miesięcy od daty podjęcia ostatecznej decyzji. Odrzuca skargę, którą uzna za niedopuszczalną w każdej fazie postępowania.

Skarżący może wnieść skargę samodzielnie. Obowiązek ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika powstaje dopiero po zawiadomieniu o skardze skarżonego państwa-strony Konwencji, o ile prezes Izby nie postanowi inaczej.

Ważne formalności

Po uznaniu skargi indywidualnej za dopuszczalną, Izba lub jej prezes może zwrócić się do stron o przedstawienie dalszych dowodów i pisemnych uwag. Trybunał rozpoznaje sprawę z udziałem przedstawicieli stron i, jeśli zachodzi potrzeba, podejmuje dochodzenie, a zainteresowane państwa-strony Konwencji udzielają dla jego skutecznego przeprowadzenia wszelkich niezbędnych ułatwień. W przypadku niezastosowania się do zarządzenia Trybunału, prezes Izby może podjąć wszelkie kroki, które uzna za stosowne. Postępowanie przed ETPCz ma co do zasady charakter pisemny. Izba może jednak zdecydować o przeprowadzeniu rozprawy co do meritum skargi. Rozprawy są publiczne, chyba że Izba postanowi inaczej.

Trybunał może, gdy zachodzi taka potrzeba, przyznać pokrzywdzonej stronie (skarżącemu) słuszne zadośćuczynienie, jeżeli stwierdzi naruszenie Konwencji lub jej protokołów. Skarżący, który chce uzyskać zasądzenie takiego zadośćuczynienia musi zgłosić wyraźne roszczenie.

We wszystkich sprawach Komisarz Praw Człowieka Rady Europy może przedkładać pisemne uwagi i uczestniczyć w rozprawach. Językami urzędowymi Trybunału są angielski i francuski, chyba że prezes Izby zezwoli na używanie języka urzędowego państwa-strony Konwencji. Skarga zawsze może być wniesiona w języku urzędowym takiego państwa.

Po rozpoznaniu sprawy Trybunał orzeka, czy nastąpiło naruszenie Konwencji. Wyroki oraz decyzje uznające skargi za dopuszczalne lub niedopuszczalne zawierają uzasadnienie. Jeżeli wyrok w całości lub w części nie wyraża jednomyślnej opinii sędziów, każdy sędzia jest uprawniony do załączenia opinii odrębnej. Wyrok może zostać odczytany na rozprawie. Jest zawsze doręczany stronom. Ostateczny wyrok jest przekazywany Komitetowi Ministrów Rady Europy, który czuwa nad jego wykonaniem.

W ciągu trzech miesięcy od daty ogłoszenia wyroku przez Izbę każda ze stron postępowania może, w wyjątkowych przypadkach, wnioskować o przekazanie sprawy do Wielkiej Izby. Zespół pięciu sędziów Wielkiej Izby przyjmie wniosek, jeśli sprawa ujawnia poważne zagadnienie dotyczące interpretacji lub stosowania Konwencji i jej protokołów lub poważną kwestię o znaczeniu ogólnym. Odmowa przyjęcia wniosku nie wymaga uzasadnienia. Po przyjęciu wniosku sprawę rozstrzyga Wielka Izba w drodze wyroku.

W przypadku ujawnienia faktu, który ze swej strony mógłby mieć decydujący wpływ, a który w chwili ogłaszania wyroku nie był znany Trybunałowi i, oceniając rozsądnie, nie mógł być znany stronie, może ona, w ciągu sześciu miesięcy od powzięcia wiadomości o tym fakcie, wystąpić z wnioskiem o rewizję wyroku.

Autor jest sędzią Sądu Rejonowego w Toruniu w stanie spoczynku

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA